Planetoidy / Asteroidy

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Planetoida – (planeta + gr. eídos – postać), asteroida (gr. asteroeidés – gwiaździsty), planetka (ang. minor planet) – ciało niebieskie o małych rozmiarach (od kilku metrów do czasem ponad 1000 km), obiegające gwiazdę (w szczególności Słońce), posiadające stałą powierzchnię skalną lub lodową, bardzo często – przede wszystkim w przypadku planetoid o mniejszych rozmiarach i mało masywnych – o nieregularnym kształcie, często noszącym znamiona kolizji z innymi podobnymi obiektami.

W styczniu 2019 roku znanych było ponad 790 tys. planetoid (w tym ponad 520 tys. ponumerowanych, z czego ponad 21 tys. ma także nazwy własne)[a], z których większość porusza się po orbitach nieznacznie nachylonych do ekliptyki, pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza – w tzw. głównym pasie planetoid. Jeszcze większa zapewne jest liczba planetoid w Pasie Kuipera, jednak odkryto dotychczas niewielką ich część, a nachylenie ich orbit do ekliptyki może być znaczne.

Trudno oszacować całkowitą liczbę planetoid występujących w Układzie Słonecznym; wynosi ona zapewne wiele milionów. Sam główny pas planetoid zawiera według aktualnych szacunków od 1,1 do 1,9 miliona planetoid o średnicy co najmniej 1 km oraz dziesiątki milionów mniejszych.

W październiku 2017 odkryto 1I/ʻOumuamua, pierwszy obiekt, który początkowo został uznany za planetoidę pochodzącą spoza Układu Słonecznego. Jednak zaobserwowane później niegrawitacyjne przyśpieszanie obiektu wskazuje, że może on być jednak kometą.

Powstanie planetoid

Reguła Titiusa-Bodego przewiduje, że pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza (w odległości około 2,8 au od Słońca) powinna znajdować się planeta. Jednak obszar o szerokości około 500 milionów kilometrów takiego obiektu nie zawiera. Już w XVII wieku faktem tym zainteresował się Jan Kepler, jednak dopiero pod koniec XVIII wieku zaczęto się szerzej interesować tym zagadnieniem, a początek kolejnego stulecia przyniósł obserwacyjne rozwiązanie kwestii braku planety. Pierwszy obiekt, nazwany później Ceres (obecnie klasyfikowany jako planeta karłowata), wypełniający lukę pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza odkrył 1 stycznia 1801 roku Giuseppe Piazzi w Palermo. Kolejne lata przyniosły odkrycia większej liczby tych ciał niebieskich, które nazwano planetoidami.

Według najbardziej prawdopodobnej hipotezy, planetoidy powstawały w początkowym okresie kształtowania się Układu Słonecznego. Tak jak i same planety, utworzyły się one z obłoku gazowo-pyłowego – pierwotnej mgławicy, z której również powstało Słońce[8]. Z gazu i pyłu mgławicowego, który w gigantycznym dysku wirował wokół Słońca, zaczęły się z wolna tworzyć większe skupiska materii. Nieduże, bliższe Słońca planety (Merkury, Wenus, Ziemia i Mars) powstawały głównie z cząstek stałych (akrecja), które jednak często zawierały też bardziej lotne substancje (np. wodę). Gazowe olbrzymy (Jowisz, Saturn, Uran i Neptun) potrafiły przechwycić także gazy. Pomiędzy Marsem a Jowiszem mogłaby utworzyć się teoretycznie kolejna planeta, jednak – jak dziś się uważa – silne oddziaływanie grawitacyjne Jowisza nie dopuściło do połączenia się mniejszych ciał. W ten sposób pozostały mniejsze i mało masywne ciała, których było bardzo wiele. Silne oddziaływanie gigantycznego Jowisza wytrącało je z ich orbit, w wyniku czego zderzały się one często, zmieniając swoje trajektorie.

Ogólnie ewolucja planetoid zależała od odległości od Słońca, czasu akrecji i ich wielkości. W pobliżu Słońca lotne związki (w tym woda) były w postaci gazowej. Dalej od Słońca związki te mogły wchodzić w skład minerałów (np. tworząc serpentynit), a jeszcze dalej sama woda występowała w stanie stałym. Dlatego dalsze od Słońca planetoidy zawierają więcej wody (w postaci lodu). Czas akrecji określał zawartość krótkożyciowych izotopów promieniotwórczych (głównie izotopu 26Al)[9]. Te izotopy były głównym źródłem ciepła. W przypadku małych ciał jednak ogrzewanie to niewiele mogło zwiększyć temperaturę ciała, wskutek szybkiej utraty ciepła i nie nastąpił tam istotny metamorfizm. Natomiast duże planetoidy zostały ogrzane do temperatury topnienia krzemianów i doszło tam do dyferencjacji magmy jak na planetoidzie Westa. Istotnym czynnikiem ewolucji planetoid są też zderzenia pomiędzy nimi. Zderzenia doprowadzały niejednokrotnie do rozbicia wielu z nich na mniejsze obiekty. Fragmenty te często docierają na Ziemię jako meteoryty. Niektóre różnice w składzie obserwowanych dziś planetek tłumaczyć można tym, że pochodzą one z różnych warstw wcześniej rozbitych planetozymali, z których wykształcały się planetoidy. Konkurencyjna teoria wysunięta przez profesora Thomasa van Flandera mówi o powstaniu jednego lub kilku dużych ciał w obrębie pasa planetoid, które pod wpływem grawitacji Jowisza lub w czasie zderzenia rozpadły się. Ta sama teoria tłumaczy powstanie komet jako fragmentów zniszczonego około 3 mln lat temu lodowego księżyca jednej ze skalnych planet. Obecnie jednak pochodzenie komet wiąże się z tzw. Obłokiem Oorta.

Podobnie zapewne wyglądało powstawanie dalszych planetoid, które dziś krążą po orbitach poza Uranem, Neptunem oraz jeszcze dalej. W ich składzie można jednak stwierdzić więcej lodu wodnego. Dla astronomów niezwykle ważne jest poznanie fizyki tych ciał (podobnie jak i komet), gdyż w rozszyfrowaniu ich historii ukryte są tajniki powstania całego Systemu Słonecznego.

Orbity planetoid oraz ich występowanie

Orbity wielu planetoid cechuje znaczny mimośród oraz to, że są one bardzo gęsto rozmieszczone w pewnych obszarach Układu Słonecznego, co znaczy, że ich orbity są podobne. Spora ilość planetoid krążących poza orbitą Neptuna wykazuje się także trajektoriami znacznie nachylonymi do ekliptyki.

Najczęściej wymieniane w literaturze astronomicznej grupy planetoid

  • Wulkanoidy – hipotetyczne planetoidy, które mają krążyć wokół Słońca po orbitach wewnątrz trajektorii Merkurego. Dotychczas nie zaobserwowano żadnych takich ciał.
  • Planetoidy bliskie Ziemi, których orbity przecinają orbitę Ziemi, bądź zbliżają się do niej:
    • Grupa Atiry – planetoidy, których orbity znajdują się całkowicie wewnątrz orbity ziemskiej (np. (163693) Atira).
    • Grupa Atena – planetoidy te poruszają się po trajektoriach przeważnie wewnątrz orbity Ziemi (np. (2062) Aten).
    • Grupa Apolla – planetoidy przecinające nie tylko orbitę Ziemi, ale również Wenus (np. (1862) Apollo).
    • Grupa Amora – planetoidy, które zbliżają się ku orbicie Ziemi w swoim biegu wokół Słońca (np. (1221) Amor czy (433) Eros).
  • Pas planetoid – zawiera planetoidy, które obiegają Słońce najczęściej pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza po orbitach z niejednokrotnie sporym mimośrodem. W pasie tym występuje najwięcej znanych planetoid (ok. 90%), np. (4) Westa. Często występują w rodzinach planetoid o podobnych parametrach orbit i właściwościach fizycznych.
  • Trojańczycy – planetoidy krążące po orbitach planet, w pobliżu tzw. punktów Lagrange’a. Najwięcej takich planetoid towarzyszy Jowiszowi, znane są także obiekty na orbitach Neptuna, Marsa, Ziemi i Urana. Do trojańczyków Jowisza należy np. (588) Achilles.
  • Centaury – krążą przeważnie pomiędzy orbitami Saturna i Neptuna. Do tej grupy należy np. (2060) Chiron.
  • Obiekty transneptunowe; wyróżniamy tu:
    • obiekty z pasa Kuipera, w tym:
      • Plutonki – planetoidy poruszające się w rezonansie orbitalnym 3:2 z Neptunem, jak (134340) Pluton, (38083) Rhadamanthus i (38628) Huya.
      • Twotino – obiekty poruszające się w rezonansie orbitalnym 2:1 z Neptunem, np. 1996 TR66.
      • Cubewano – planetoidy, które krążąc w pasie Kuipera, nie wykazują żadnych rezonansów orbitalnych, np. 1992 QB1, (50000) Quaoar, (20000) Waruna.
    • Obiekty z dysku rozproszonego – np. (136199) Eris czy 2002 TC302.
    • Obiekty odłączone – przedstawicielką tej grupy jest (90377) Sedna; przypuszczalnie pochodzą z wewnętrznego obłoku Oorta.

Cechy fizyczne planetoid

Planetoidy są niewielkimi ciałami kosmicznymi, wśród których nieliczne mogą wykazać się rozmiarami powyżej 1000 km (w tej grupie nie ma ani jednej planetoidy z pasa głównego). Gdy chodzi o wskazanie jednoznacznej dolnej granicy rozmiarów dla tych ciał, sprawa się bardziej komplikuje. Najmniejsze zaobserwowane podczas przelotu w pobliżu Ziemi planetoidy miały rozmiary kilku metrów. Zapewne istnieją ogromne ilości jeszcze mniejszych obiektów, które należałoby raczej nazywać meteoroidami. Wiele takich „kosmicznych kamieni” wpada w atmosferę Ziemi, dając zjawiska meteoru (popularnie „spadająca gwiazda”) lub bolidu (bardzo jasny obiekt, któremu towarzyszy często grzmot). Niektóre bolidy nie spalają się całkowicie w atmosferze i upadają na powierzchnię Ziemi. Odłamki takie są nazywane meteorytami. Badanie ich daje szansę poznania budowy i składu chemicznego planetoid.

Powierzchnie planetoid

Cała masa materiału skalnego w pasie głównym zbliżona jest do masy ziemskiego Księżyca. Największa z planetoid Ceres swoim kształtem przypomina planety (jest w przybliżeniu elipsoidą obrotową), co zdaje się potwierdzać hipotezę, że ukształtowała się w podobny do planet sposób i dotrwała w prawie niezmienionej formie do dziś. Ceres jest zaliczana do planet karłowatych. Natomiast najlepiej widoczna, ale mniejsza Westa, ma mniej regularny kształt wynikły ze zderzeń z mniejszymi obiektami i nie zalicza się jej do planet karłowatych. Można na nich dostrzec obszary jasne i ciemne, wzniesienia i duże kratery uderzeniowe. Ich powierzchnie były dokładniej badane za pomocą sondy kosmicznej Dawn.

Również powierzchnie mniejszych planetoid usiane są licznymi kraterami uderzeniowymi, na większości z nich leży warstwa regolitu. Bezpośrednie badania za pomocą sond kosmicznych ukazują obrazy ciał o nieregularnym kształcie, podobne do księżyców Marsa, które – według jednej z hipotez – są planetoidami przechwyconymi w przeszłości przez siły grawitacyjne tej planety.

Typy planetoid: Wśród planetoid można wyróżnić na podstawie badania widma następujące klasy spektralne:

  • klasa C – w składzie powierzchni przeważa węgiel i związki węgla, planetoidy te mają małe albedo
  • klasa S – planetoidy, na których powierzchni stwierdza się występowanie dużej ilości materiału krzemianowego
  • klasa M – planetoidy o składzie niklowo-żelazowym, metaliczne
  • klasa E – planetoidy, w których widmach występuje minerał enstatyt, rzadkie
  • klasa V – skład chemiczny powierzchni podobny do klasy S, jednak dodatkowo występuje tam podwyższony udział piroksenu
  • klasa G – podgrupa klasy C, charakterystyczna duża zawartość węgla, jednakże w nadfiolecie występują dodatkowe linie absorpcyjne; do tej klasy należy m.in. Ceres (planeta karłowata)
  • klasa B – podobne do klasy C i G, wykazują odstępstwa w nadfioletowej części widma
  • klasa F – również podgrupa klasy C, jednak z różnicami w ultrafioletowej części widma, dodatkowo brak linii absorpcyjnych na długości fal wody
  • klasa P – planetoidy o bardzo małym albedo, najjaśniejsze w czerwonej części widma, w skład najprawdopodobniej wchodzą krzemiany z udziałem związków węgla, występują na zewnętrznych obrzeżach pasa głównego
  • klasa D – planetoidy o podobnym składzie jak klasa P, mają małe albedo i są najjaśniejsze w czerwonej części widma
  • klasa R – planetoidy podobnie zbudowane jak klasy V, wykazują jednak duży udział w składzie oliwinu i piroksenu
  • klasa A – widmo tych planetoid wykazuje wyraźne linie oliwinu
  • klasa T – wykazują ciemne czerwonawe widmo, różnią się jednak od klas P i R

Zderzenia planetoid

Planetoidy, będąc ciałami mało masywnymi, mogą być wytrącane ze swych orbit poprzez grawitacyjne oddziaływanie planet, w szczególności Jowisza. Ich trajektorie mogą się wtedy znacznie zmieniać, tak że zdarzyć się może, że jakaś planetoida wejdzie na kurs kolizyjny z planetą. W przeszłości wydarzenia takie miały miejsce bardzo często; ich pozostałości możemy oglądać na powierzchni Księżyca, Merkurego, Marsa oraz wielu księżyców planet. Również powierzchnie Ziemi i Wenus nie są wolne od kraterów uderzeniowych, jednak w przypadku tych planet zjawiska atmosferyczne i wietrzenie w wielu przypadkach skutecznie zatarły ślady takich kosmicznych katastrof.

Nie ma podstaw do stwierdzenia, że kiedyś w przyszłości nie zdarzy się kolejne uderzenie planetoidy w Ziemię lub inną planetę czy jakiś księżyc. Astronomowie coraz baczniej przyglądają się przelatującym w pobliżu naszej planety planetoidom, przede wszystkim tym z grupy Atena, gdyż są one potencjalnie największym zagrożeniem dla Ziemi. Uderzenie kilkukilometrowego ciała mogłoby doprowadzić do bardzo poważnych zniszczeń, a nawet do unicestwienia wielu gatunków zwierząt i być może ludzi.

W celu skwantyfikowania zagrożenia spowodowanego możliwym uderzeniem w Ziemię przez planetoidę, stworzono skalę Torino i skalę Palermo. Skala Torino jest dziesięciostopniowa, z 10. (najwyższym) stopniem zagrożenia odpowiadającym kolizjom zagrażającym istnieniu cywilizacji. Do tej pory obiektem o najwyższym zagrożeniu w skali Torino był (99942) Apophis, który przez krótki okres w 2004 roku sklasyfikowany był na stopniu 4 w tej skali.

Zderzenia pomiędzy sobą

Wynik zderzenia pomiędzy planetoidami zależy od rozmiarów obiektów biorących w nim udział. Jeżeli bardzo mała planetoida uderzy w znacznie większy obiekt, to wybije krater na jej powierzchni o rozmiarach ok. dziesięć razy większych niż własne. Ponieważ planetoidy są znacznie mniejsze niż planety, materiał wyrzucony z krateru ucieknie w przestrzeń i rozpocznie samodzielną wędrówkę wokół Słońca. Orbita, po której będzie się poruszać, będzie jednak podobna do tej, którą miała uderzająca planetoida i jest możliwe, że wyrzucony materiał uderzy znów w naznaczoną kraterem planetoidę.

Uderzenie większej planetoidy może rozbić trafiony obiekt. Jednak energia zderzenia może być zbyt mała, aby powstałe fragmenty mogły się oddalić od siebie i przyciąganie grawitacyjne sprawia, że tworzy się nieregularna bryła gruzu. Następne niewielkie uderzenia mogą rozbić powierzchnię i pokryć tę bryłę warstwą skał i pyłu. Przypadkowy obserwator nie będzie wtedy wiedział, że planetoida składa się z wielu kawałków.

Uderzenie dużego ciała może powodować nie tylko rozkruszenie planetoidy, ale i rozproszenie powstałych fragmentów. Wówczas tworzą one rodzinę planetoid, która następnie może rozciągać się wzdłuż orbity rozbitego obiektu.

Małych planetoid jest znacznie więcej niż dużych. Na każdą planetoidę o średnicy większej niż 10 km przypada kilkaset planetoid o średnicy ponad 1 km i kilkadziesiąt tysięcy o średnicy większej niż 0,1 km. Dlatego powstawanie kraterów jest znacznie częstsze niż rozbicie. Planetoidy, które zostały rozbite, wcześniej mogły zostać rozkruszone. Mimo że planetoidy poruszają się głównie w jednym kierunku, czasem mogą zderzać się z prędkością kilku kilometrów na sekundę.

Misje kosmiczne

Zakończone badania planetoid przez sondy kosmiczne

  • sonda Galileo – planetoidy (951) Gaspra (rok 1991) oraz (243) Ida wraz z księżycem Daktylem (1993);
  • sonda NEAR Shoemaker – badała planetoidy (253) Mathilde (1997) oraz (433) Eros (finałowe lądowanie w roku 2001);
  • sonda Deep Space 1 – przeleciała obok planetoidy (9969) Braille (1999);
  • sonda Cassini-Huygens – przelot obok planetoidy (2685) Masursky (2000);
  • sonda Stardust – sfotografowała planetoidę (5535) Annefrank (2002);
  • sonda Hayabusa – stała się sztucznym satelitą planetoidy (25143) Itokawa, dokonała lądowania i zdołała opuścić jej powierzchnię (2005);
  • sonda New Horizons – przelot obok planetoidy (132524) APL (2006);
  • sonda Rosetta – przelot koło planetoidy (2867) Šteins (2008) i koło planetoidy Lutetia (2010);
  • sonda Dawn – badania planetoidy Westa (lipiec 2011 – wrzesień 2012); badanie planety karłowatej Ceres (luty 2015 – październik 2018);
  • sonda Chang’e 2 – przelot obok planetoidy (4179) Toutatis (2012);
  • sonda New Horizons – badanie (134340) Plutona i jego księżyców (2015).

Misje prowadzone aktualnie

  • sonda New Horizons – 2018–2020 – badanie obiektów pasa Kuipera;
  • sonda Hayabusa 2 – w 2018 roku pobranie próbek z planetoidy (162173) Ryugu i dostarczenie ich na Ziemię w 2020;
  • sonda OSIRIS-REx – start 8 września 2016, pobranie próbek z planetoidy (101955) Bennu w 2020 roku i dostarczenie ich na Ziemię w 2023.

Źródło: www.pl.wikipedia.org

  • Możliwość komentowania Planetoidy / Asteroidy została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Kosmiczny pył w twoim domu.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Kosmiczny pył w twoim domu. W ciągu roku na powierzchnię Ziemi opada ponad 40 tys. ton kosmicznego pyłu. Drobiny te dostają się wszędzie – przez okna wpadają nawet do naszych domów i osiadają na meblach. Większość pyłu kosmicznego, który trafia na Ziemię, pochodzi z komet i asteroid przelatujących w pobliżu naszej planety.

Obiekty takie przemierzając przestrzeń kosmiczną, ulegają powolnemu rozpadowi w wyniku zderzeń lub zbytniego zbliżenia się do gwiazdy albo po prostu część materii jest „zwiewana” z ich powierzchni. W ten sposób powstaje niezwiązana materia, która tworzy kosmiczne chmury. Jeśli kometa lub asteroida przelatuje blisko planety, jej grawitacja ściąga do siebie te pyły.

Wydawać by się mogło, że przed komiczną materią chroni nas atmosfera. Przelatujące komety wywołują deszcze meteorów. Te kosmiczne odłamki opadają z prędkością 150 tys. km/h, przez co w ziemskiej atmosferze powstaje bardzo duże ciśnienie. W wyniku tego procesu większość meteorów ulega spaleniu. Jednak pojedyncze drobiny tworzące pył są zbyt małe, aby atmosfera je powstrzymała i bez problemu opadają na Ziemię.

Naukowcy od lat badają te kosmiczne cząsteczki. Ponieważ w większości powstały one jeszcze zanim ukształtowała się Ziemia, mogą zawierać w sobie wiele informacji dotyczących początków Układu Słonecznego, o których ciągle mało wiemy.

– Za mojego życia na pewno nie rozwiążemy tej zagadki, jednak analiza próbek materii pochodzącej z głębi Układu Słonecznego pomoże nam określić skąd się wzięliśmy – powiedziała Natalie Starke zajmująca się badaniami nad pochodzeniem kosmicznego pyłu.

Źródło: www.Wp.pl

  • Możliwość komentowania Kosmiczny pył w twoim domu. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Asteroida z ogonami.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Asteroida z ogonami. Dzięki hawajskiemu teleskopowi Pan-STARRS 1 oraz Kosmicznemu Teleskopowi Hubble’a zaobserwowano jeden z najdziwniejszych obiektów we wszechświecie. Jest to asteroida, za którą ciągnie się sześć pyłowych ogonów. Po raz pierwszy obiekt oznaczony P/2013 P5 zaobserwowano w sierpniu 2013 roku, …jednak dopiero pomiary uzyskane dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble’a, 10 oraz 23 września, pokazały, jak niezwykła jest ta asteroida.

– Dosłownie oniemieliśmy, gdy zobaczyliśmy zdjęcia – opisuje odkrycie sześciu strumieni pyłów astronom David Jewitt z Uniwersytetu Kalifornijskiego. – Zaskoczyło nas również to, że struktura ogonów bardzo się zmieniła w ciągu zaledwie 13 dni. Aż ciężko uwierzyć, że jest to asteroida.

Druga obserwacja wykazała, że ciągnące się za P/2013 P5 strumienie pyłów zmieniły swoje położenie – najpierw znajdowały się po prawej stronie obiektu, a później po lewej. Również ich długości uległy zmianie. Naukowcy wysnuli wniosek, że musi mieć to związek z rotacją asteroidy.

P/2013 P5 wraz z sześcioma ogonami. Zdjęcie po lewej wykonane zostało 10, a po prawej 23 września 2013 roku (fot. NASA/ESA)

W pewnym momencie siła grawitacji Słońca musiała sprawić, że P/2013 P5 zaczęła coraz szybciej obracać się wokół własnej osi. W końcu grawitacja planetoidy nie była już w stanie utrzymać skały w całości i w niektórych miejscach zaczęły się od niej odrywać drobiny pyłów. Ponieważ asteroida ciągle się obraca, to stworzyły one ciągnące się za obiektem ogony.

Astronomowie twierdzą, że te strumienie pyłów nie powstały wszystkie w tym samym momencie. Oszacowano, że pierwszy z nich pojawił się zapewne w kwietniu, a ostatni we wrześniu 2013 roku. Jak dotąd, P/2013 P5 straciła około 100-1000 ton pyłów. Stanowi to jednak jedynie niewielki procent całej masy, jaką ma ta 425-metrowa asteroida. Nie wiadomo jednak, co dalej będzie się działo z tym niezwykłym obiektem.

P/2013 P5 nie jest pierwszą asteroidą „naśladującą” kometę. W 2010 roku dzięki Kosmicznemu Teleskopowi Hubble’a dostrzeżono, że obiekt 596 Scheila posiada ogon. Dodatkowo, w jego pobliżu zauważono również dryfujące skupiska pyłów, które się od niego oderwały. P/2013 P5 jest jednak pierwszą odkrytą asteroidą z kilkoma ogonami.

– W astronomii, kiedy odkryje się jakiś niezwykły obiekt, to niedługo później odnajduje się dużo więcej jemu podobnych – powiedział Jewitt. – Choć obecnie ta asteroida jest dla nas wyjątkowa, to prawie na pewno jest ona pierwszą z wielu.

Źródło: www.Wp.pl

  • Możliwość komentowania Asteroida z ogonami. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Meteoryt czelabiński był ostrzeżeniem dla ludzkości.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Meteoryt czelabiński był ostrzeżeniem dla ludzkości. Eksplozja meteoroidu, która miała miejsce na początku 2013 roku nad Rosja, mogła być dopiero pierwszym z wielu takich zdarzeń. Zdaniem astronomów kosmiczne skały mogą siać spustoszenie na naszej planecie średnio co 10-20 lat. 15 lutego 2013 r. nad Czelabińskiem nastąpił wybuch, w wyniku którego ponad 1200 osób trafiło do szpitali. Eksplozja była 40 razy silniejsza niż wybuch bomby jądrowej zrzuconej na Hiroszimę. Ponad 4 tony meteorytów, które spadły na Ziemię, stanowiło 0,05 proc. masy całego obiektu.

Według ostatnich obliczeń obiekt wszedł w ziemską atmosferę z prędkością 19 km/s, czyli ponad 50 razy szybciej niż porusza się dźwięk! Obiekt miał średnicę ok. 20 metrów i uległ rozpadowi na wysokości 30 km nad powierzchnią Ziemi. Największą jasność meteor miał na wysokości 29,7 km, w momencie eksplozji. Dla obserwatorów z okolicy był jaśniejszy niż Słońce i u niektórych osób spowodował oparzenia słoneczne.

– Na szczęście większość energii kinetycznej została zaabsorbowana przez atmosferę – komentował czeski astronom Jiří Borovička. – Solidniejsza skała, która rozpadała by się niżej nad powierzchnią Ziemi, spowodowałaby dużo większe szkody.

Choć meteoroid wybuchł na dużej wysokości, to powstała fala uderzeniowa potłukła szyby w oknach, uszkodziła budynki, a nawet przewracała ludzi. Naukowcy stwierdzili, że spowodowała ona zniszczenia w odległościach do 90 km od miejsca, nad którym nastąpiła eksplozja.

W czerwcu 2013 r. na łamach „Geophysical Research Letters” ukazał się również artykuł opisujący obserwacje i rejestracje infradźwiękowej fali uderzeniowej. Wykonało je 20 stacji International Monitoring System (IMS), należące do CTBTO, (Organizacji Traktatu o Całkowitym Zakazie Prób z Bronią Jądrową). Według raportu na Alasce odnotowano falę jeszcze trzy dni później, po dwukrotnym okrążeniu przez nią Ziemi. Badacze na tej podstawie szacują siłę eksplozji przy rozpadzie tego meteoroidu na 460 000 ton TNT, co czyni incydent najsilniejszym kiedykolwiek odnotowanym przez IMS.

Ostrzeżenie dla ludzkości

Najprawdopodobniej eksplozja była największym tego typu wydarzeniem od czasu katastrofy tunguskiej w 1908 r. Naukowcy nazywają kosmiczną kolizję ostrzeżeniem dla ludzkości. – Jeśli ludzkość nie chce podzielić losu dinozaurów, musimy dokładnie badać wydarzenia takie, jak to – powiedział profesor Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis Qing-Zhu Yin.

Meteoryt Czelabiński mógł być częścią 1200 metrowej asteroidy 86039, pierwszy raz zarejestrowanej w 1999, jako regularnie zbliżającej się do orbity Ziemi. Meteoryt sklasyfikowano jako chondryt LL.

Zgodnie z wyliczeniami naukowców, wykryto aż 20 obiektów tego typu, których trajektoria lotu pokrywa się z tą, po której poruszał się czelabiński meteoryt. Nasza znajomość kosmosu jest jednak na tyle mała, że należy założyć, że takich meteoroidów może być jeszcze więcej.

– Więcej obiektów o takim pochodzeniu może spotkać na swojej drodze Ziemię – skomentował wyniki Carlos de la Fuente Marcos, specjalista od dynamiki orbitalnej z Uniwersytetu Complutense w Madrycie.

Astronomowie twierdzą, że sytuacja, która miała miejsce w Czelabińsku może się powtarzać średnio co 10-20 lat. Co gorsza, wiele z zagrażających nam kosmicznych skał może być większych od odłamka, który spadł na w lutym 2013 roku.

Już obiekty o średnicy zaledwie 140 metrów mogą spowodować ogromne zniszczenia. Zdaniem dr Edwarda Lu, astronoma z NASA, wybuch takiego obiektu miałby siłę 150 milionów ton TNT, czyli byłby ponad 300 razy silniejszy niż w przypadku meteorytu czelabińskiego.

– Nie spowodowałoby to zniszczenia całej ludzkości, ale w najgorszym przypadku mogłoby zginąć około 50 mln ludzi, a rozwój światowej gospodarki mógłby zostać cofnięty o dwa stulecia – powiedział dr Lu.

Meteoroid o średnicy 1 km byłby jeszcze większym zagrożeniem. Uderzenie takiego obiektu w Ziemię mogłoby oznaczać koniec życia ludzi na Ziemi.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Meteoryt czelabiński był ostrzeżeniem dla ludzkości. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Zbadano planetoidę z dwoma księżycami.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Zbadano planetoidę z dwoma księżycami. Połączone siły dużych i małych teleskopów pozwoliły dokładnie zbadać planetoidę (87) Sylvia oraz jej dwa księżyce Remus i Romulus. Naukowców w obserwacjach wspomogli miłośnicy astronomii. (87) Sylvia jest dużą planetoidą o średnicy 261 kilometrów. Została odkryta w 1866 roku przez angielskiego astronoma Normana Pogsona. Na początku XXI wieku odkryto, że planetoida posiada dwa małe księżyce. Obiektowi nadano imię na cześć Rei Sylwii, matki bliźniaków Remusa i Romulusa, którzy według mitologii założyli Rzym. Od ich imion nazwę wzięły odkryte księżyce.

Najnowsze obserwacje pozwoliły wyznaczyć rozmiar Romulusa – ma 24 km średnicy i bardzo wydłużony kształt. Udało się także określić kształt głównej planetoidy.

Wybrane zdjęcia uzyskane podczas obserwacji planetoidy (87) Sylvia (fot. Franck Marchis/SETI Instytute)

Zespół kierowany przez Francka Marchisa z Instytutu SETI przeprowadził kampanię obserwacyjną planetoidy, uzyskując 66 zdjęć z wykorzystaniem optyki adaptywnej na teleskopach klasy 8-10 metrów, takich jak Teleskopy Kecka, Gemini North czy instrumenty należące do Europejskiego Obserwatorium Południowego (ESO). Poza tym przeanalizowano archiwalne obserwacje planetoidy.

Dzięki współpracy z naukowcami z Obserwatorium Paryskiego udało się następnie opracować dokładny model dynamiczny systemu, który pozwalał na przewidywanie pozycji księżyców w danej chwili.

Pierwszy test wiarygodności przewidywań model przeszedł 6 stycznia 2013 r., kiedy to obserwatorzy wyposażeni w niewielkie teleskopy, rozlokowane w wąskim pasie przebiegającym przez Francję, Włochy i Grecję, zaobserwowali przejście planetoidy (87) Sylwia przed jasną gwiazdą o jasności 11 magnitudo. Tego rodzaju zjawiska, zwane zakryciami, pozwalają na niezwykle precyzyjne pomiary względnych pozycji i rozmiarów planetoid, które dokonują przesłonięcia gwiazdy.

Dzięki współpracy ze zrzeszeniem europejskich obserwatorów planetoid EURASTER, udało się zachęcić do współpracy około 50 osób, które przeprowadziły obserwacje. Dwunastu obserwatorów odnotowało zakrycie gwiazdy przez główny system planetoidy. Zjawisko to trwało zaledwie od 4 do 10 sekund, w zależności od pozycji obserwatora. Dodatkowo dwóch obserwatorów wykryło dwusekundowe zakrycia gwiazdy spowodowane przez Romulusa, zewnętrzny z księżyców. Pozycja Romulusa była bardzo bliska przewidywanej przez model.

Wyniki badań przedstawiono podczas odbywającej się w Stanach Zjednoczonych konferencji działu nauk planetarnych Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Zbadano planetoidę z dwoma księżycami. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Czy Fobos to zlepek wyrzuconych marsjańskich skał?

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Czy Fobos to zlepek wyrzuconych marsjańskich skał? Na konferencji DPS 13 zaprezentowano wyniki zebrane przez misję Mars Express, które sugerują, że Fobos to zlepek marsjańskich skał odrzuconych wskutek kolizji innego obiektu z Czerwoną Planetą. Jak powstał lub skąd pochodzi Fobos (ang. Phobos), największy księżyc Marsa? Dotychczas większość naukowców uważała, że jest to przechwycona asteroida z pobliskiego Pasa Planetoid. Nowe wyniki zdają się jednak sugerować zupełnie inną genezę Fobosa.

Jedna z zaprezentowanych na trzynastej konferencji Division for Planetary Sciences Meeting (DPS 13), która odbywa się w USA, dotyczy tego największego księżyca Marsa. Wyniki uzyskano podczas przelotów orbitera Mars Express (ME) obok Fobosa i na podstawie zmian ruchu sondy wywnioskowano strukturę wewnętrzną tego obiektu.

Dane zebrane przez ME sugerują, że struktura Fobosa jest bardzo niejednorodna i porowata. Wydaje się, że jest on zlepkiem mniejszych i większych skał, które zostały wyrzucone na orbitę wskutek uderzenia innego obiektu w Czerwoną Planetę. Taki scenariusz wydarzeń już wcześniej był brany pod uwagę (nawet na Ziemię docierają meteoryty marsjańskie), jednak dotychczas brakowało przekonywujących dowodów. Dlatego też większość naukowców uważała, że Fobos jest przechwyconą przez Marsa planetoidą.

Pod koniec tego roku dojdzie do bliskiego przelotu ME obok Fobosa, co pozwoli na jeszcze dokładniejsze określenie struktury wewnętrznej tego największego księżyca Marsa. W trakcie tego przelotu odległość pomiędzy orbiterem a księżycem wyniesie mniej niż 50 km.

Krzysztof Kanawka

Źródło: www.Kosmonauta.net, https://kosmonauta.net/2013/10/2013-10-11-fobos-mars/

  • Możliwość komentowania Czy Fobos to zlepek wyrzuconych marsjańskich skał? została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Kometa stulecia coraz bliżej Słońca.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Kometa stulecia coraz bliżej Słońca. C/2012 S1 (ISON) zbliża się do Słońca i jej obecny blask wciąż pozostawia nadzieje na to, że będzie jedną z najjaśniejszych komet ostatnich lat – informuje serwis SpaceWeather.com. Kometa C/2012 S1 (ISON), odkryta we wrześniu 2012 roku, jest zapowiadana jako kometa stulecia. Blask, który ma osiągnąć pod koniec listopada tego roku może być porównywalny z Księżycem w pełni.

W czerwcu i lipcu kometa znajdowała się na sferze niebieskiej blisko Słońca i jej obserwacje nie były możliwe. Od około miesiąca można ją jednak podziwiać na porannym niebie. Nawet na amatorskich zdjęciach widać, że jest ona lekko rozmytym obiektem z zauważalnym warkoczem. Problemem jest jej jasność, która wynosi około 12.5 magnitudo i jest kilka razy mniejsza niż oczekiwano.

Biorąc pod uwagę wcześniejsze efemerydy, nawet jeśli blask komety będzie o 2-3 magnitudo słabszy, w swoim maksimum będzie ona świecić jak Księżyc w kwadrze. Pocieszające jest porównanie ISON do komety C/2011 W3 (Lovejoy). Ten ostatni obiekt także należy do grupy komet muskających Słońce i w grudniu 2011 roku, osiągnął jasność około-4 magnitudo, czyli porównywalną z blaskiem Wenus. Tymczasem kometa ISON. będąc w takiej samej odległości od Słońca jak Lovejoy. jest zauważalnie od niej jaśniejsza. To sugeruje, że w peryhelium jej blask też będzie wyraźnie większy.

1 października C/2012 S1 (ISON) przejdzie bardzo blisko Marsa. Sondy znajdujące się na orbicie Czerwonej Planety będą miały za zadanie dokładne sfotografowanie jądra i głowy komety, co pozwoli lepiej poznać jej własności i lepiej przewidywać przyszłe zachowanie.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Kometa stulecia coraz bliżej Słońca. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Cenne złoża na asteroidach.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Cenne złoża na asteroidach. Amerykańska agencja NASA zdecydowała o wysłaniu w kosmos misji, której celem będzie sprawdzenie, jakie są możliwości pozyskiwania surowców występujących na asteroidach – informuje na swoich stronach agencja. Statek kosmiczny OSIRIS-REx ruszy we wrześniu 2016 roku na asteroidę Bennu.

Ma na niej osiąść w październiku 2018 roku i po pobraniu próbek wrócić na Ziemię. NASA zakłada trzy podejścia do planetoidy, których efektem ma być pozyskanie co najmniej 60 gramów skał i pyłów.

Inny program zakłada najpierw przechwycenie asteroidy przez specjalnie do tego celu skonstruowane urządzenie. Następnie grupa astronautów poleciałaby na taką stabilną planetoidę i bezpiecznie pobrała z niej próbki. Animacja przedstawiającą kolejne etapy tej misji znajduje się poniżej.

Skład chemiczny planetoid zmienił się bardzo niewiele od momentu, w którym powstały. Naukowcy mają więc nadzieję, że program ten pozwoli na pozyskiwanie z planetoid takich surowców, jak platyna, złoto, mangan i inne. W grę wchodzą złoża warte nie miliony, ale miliardy dolarów.

Naukowcy z Planetary Science Institute opracowali w 1994 roku program, dzięki któremu można wyliczyć średnią zawartość metali w planetoidach w zależności od ich średnicy. Okazało się, że wartość rudy żelaza, kobaltu, niklu i platyny na asteroidzie o średnicy 2 km (Bennu jest czterokrotnie mniejsza) sięga 87 bilionów (czyli 87 000 miliardów) dolarów!

Jednak wydobycie kruszcu może okazać się niełatwe i to nie tylko pod względem technologicznym. Ciągle nie jasna jest kwestia czy na jakimkolwiek ciele niebieskim poza Ziemią, można otworzyć kopalnię i czerpać z niej zyski. Kolejnym problemem mogą być podatki, które płacone są na terytorium kraju, w którym prowadzona jest działalność gospodarcza. Tymczasem obiekty kosmiczne nie należą do nikogo i zgodnie z międzynarodowym traktatem nie mogą należeć do żadnego państwa.

Źródło: www.Wp.pl

  • Możliwość komentowania Cenne złoża na asteroidach. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

NASA będzie badać groźne planetoidy.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

NASA będzie badać groźne planetoidy. Sonda kosmiczna WISE zakończyła pierwotną swoją misję już jakiś czas temu, potem działała jeszcze jako NEOWISE i w 2011 roku przeszła w stan hibernacji. Teraz NASA chce ją obudzić i wykorzystać po raz trzeci. Do tej pory sonda WISE ma w swoim dorobku odkrycie i zbadanie własności dziesiątek tysięcy planetoid w Układzie Słonecznym, a także odkrycia komet. Od września 2013 r., bo wtedy amerykańska agencja kosmiczna chce ją ponownie zacząć wykorzystywać, dorobek ten może się jeszcze powiększyć.

Naukowcy będą używać reaktywowanej sondy do zbadania populacji potencjalnie niebezpiecznych planetoid bliskich Ziemi (kategoria obiektów zwanych NEO, od angielskiego terminu „near-Earth object”) oraz znaleźć cele dla przyszłych misji kosmicznych eksplorujących asteroidy.

Sonda WISE (Wide-field Infrared Survey Explorer) została wystrzelona z Ziemi w 2009 roku. Badała w podczerwieni promieniowanie od asteroid, gwiazd i galaktyk, codziennie wykonując około 7500 zdjęć (łącznie wykonała 2,7 miliona fotografii). W roku 2012 opublikowano mapę całego nieba opartą na danych z sondy i towarzyszący jej katalog 560 milionów obiektów: od galaktyk po planetoidy i komety.

W lutym 2011 roku sondzie wydano polecenie przejścia w stan uśpienia z nadzieją, że może jeszcze uda się ją w przyszłości wykorzystać. Teraz NASA stwierdziła, że nadeszła na to pora.

– Zespół jest gotowy i po krótkim sprawdzeniu zamierzmy wystartować. Dalszy ciąg misji NEOWISE pozwoli nie tylko lepsze zrozumienie planetoid i komet, ale pomoże w ustaleniu koncepcji na przyszłe misje kosmiczne katalogujące obiekty NEO – powiedziała Amy Mainzer, kierownik projektu NEOWISE z NASA Jet Propulsion Laboratory w Pasadenie w Kalifornii. (PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania NASA będzie badać groźne planetoidy. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Dziesięć tysięcy planetoid bliskich Ziemi.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Spirala wokół planetoidy. Liczba planetoid bliskich Ziemi przekroczyła wartość 10 tysięcy – poinformowała amerykańska agencja kosmiczna NASA. Obiekt oznaczony symbolem 2013 MZ5, odkryty 18 czerwca przez przegląd PanSTARRS, okazał się planetoidą bliską Ziemi (tzw. NEO od Nearth Earth Object) numer 10 000.

Według definicji obiekt NEO to taki, który w peryhelium (czyli punkcie orbity najbliższym Słońcu) znajduje się bliżej niż 1,3 jednostki astronomicznej od naszej dziennej gwiazdy. NEO należy odróżnić od planetoid potencjalnie zagrażających Ziemi (tzw. PHA – od Potentially Hazardeous Asteroids), których liczba sięga tylko 1400.

Pośród NEO, najwięcej ciał to obiekty małe o średnicy kilku metrów, ale zdarzają się też takie olbrzymy, jak 1036 Ganymed, którego rozmiar szacuje się na około 40 kilometrów.

Pierwsze ciało z grupy NEO zostało odkryte w 1898 roku. Przez następnych 100 lat skatalogowano kolejne 500 z nich. Wraz z rozpoczęciem wielu przeglądów nieba ich liczba zaczęła lawinowo rosnąć. Choć osiągnięte właśnie 10 tys. wydaje się dużą liczbą, to do odkrycia pozostało jeszcze 100 razy więcej obiektów. Naukowcy szacują bowiem, że ciał o rozmiarach na poziomie 150 metrów jest 15 tysięcy, a obiektów o średnicy około 30 metrów może być aż ponad milion. (PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Dziesięć tysięcy planetoid bliskich Ziemi. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Asteroida1998 QE2 ma własny księżyc.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Asteroida1998 QE2 ma własny księżyc.W trakcie tegorocznego, stosunkowo bliskiego przelotu planetoidy 1998 QE2 udało się wykryć księżyc tego obiektu. W piątek, 31 maja w godzinach wieczornych naszego czasu dojdzie do stosunkowo bliskiego przelotu planetoidy 1998 QE2. W momencie największego zbliżenia, które nastąpi około godziny 23:00 CEST.

Odległość pomiędzy Ziemią a tą planetoidą wyniesie około 6 milionów kilometrów, około 15 razy więcej niż dystans pomiędzy naszą planetą a Księżycem.

Planetoida 1998 QE2 ma średnicę około 2,75 km. Orbita tego obiektu jest już precyzyjnie wyznaczona, dzięki ponad dekadzie obserwacji astronomicznych (jej odkrycie nastąpiło w 1998 roku). Ponadto, wiadomo już także, że 1998 QE2 ma ciemną powierzchnię, pokrytą materiałem z dużą zawartością węgla – jej albedo wynosi 0,06. Może to sugerować dawny bliski przelot niedaleko Słońca.

Tegoroczny bliski przelot pozwala na dokonanie obserwacji radarowych. Już 29 i 30 maja radioteleskop w Goldstone (USA) dokonał pierwszych obserwacji radarowych. Uzyskane obrazy wykazały, że 1998 QE2 posiada własny księżyc, o średnicy około 600 metrów. Na poniższej animacji można zobaczyć obrazy radarowe uzyskane z Goldstone.

Jasny obraz księżyca tej planetoidy jest związany z charakterystyką obrotu tego obiektu. Okazuje się, że obrót dookoła osi księżyca 1998 QE2 jest wolniejszy niż samej planetoidy.

Około 16 procent wszystkich znanych planetoid ma swoje księżyce. Odkrycie księżyca 1998 QE2 nie jest zatem wyjątkowo zaskakującą obserwacją, choć warto tu zaznaczyć, że pierwszy księżyc planetoidy został odkryty dopiero w 1993 roku.

Krzysztof Kanawka

Źródło: www.Kosmonauta.net

  • Możliwość komentowania Asteroida1998 QE2 ma własny księżyc. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Kolejne wyniki badań planetoidy Lutetia.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Wiemy więcej o planetoidzie Lutetia. Opublikowano nowe wyniki badań planetoidy 21 Lutetia. Z zebranych informacji wynika, że jest to bardzo nietypowy obiekt, o zróżnicowanej strukturze i wieku powierzchni. Sonda Rosetta – zmierzająca ku komecie 67P/Czuriumow-Gierasimienko – w lipcu 2010 roku przeleciała obok planetoidy Lutetia. W momencie największego zbliżenia dystans pomiędzy sondą a planetoidą wyniósł około 3170 km. Przesłane dane zostały poddane analizie i rok później ogłoszono pierwsze zbiorcze wyniki badań tej planetoidy.

Już wówczas wiadomo było, że 21 Lutetia (132×100×76 km) nie jest typową planetoidą. Okazało się między innymi, że Lutetia reprezentuje swoim składem mniej niż 1% ogólnej liczby pasa planetoid. Ten skład chemiczny był podobny do kompozycji meteorytów grupy chondryt odnalezionych jakiś czas temu na Ziemi. Meteoryty tego rodzaju datuje się na wczesne okresy naszego Układu Słonecznego i obecnie prawdopodobnie stanowią jeden z podstawowych budulców planet wewnętrznych, w tym Ziemi. Badanie Lutetii pozwala więc niejako także na przyglądanie się temu, co uformowało swego czasu naszą planetę.

W połowie 2012 roku opublikowano kolejne wyniki badań planetoidy Lutetia. Okazało się, że powierzchnia tego obiektu jest bardzo zróżnicowana – występują na niej obszary o różnej ilości kraterów. Obszary o większej ilości kraterów są tymi starszymi a te o mniejszej – młodszymi. Co więcej, w wielu miejscach zaobserwowano swoistą granicę pomiędzy obszarami. Te różnice skłoniły naukowców do wyznaczenia i nazwania poszczególnych obszarów planetoidy Lutetia i ich nazwanie. Co więcej, w przypadku największych kraterów udało się także wyznaczyć wielkość uderzającego obiektu i ich wpływ na wewnętrzną strukturę planetoidy.

Dwa najstarsze obszary Lutetii zostały nazwane Achaia i Noricum. Te regiony wydają się mieć wiek około 3,4 – 3,7 miliarda lat, czyli prawie tyle samo co planetoida Lutetia. Są to regiony o dużej ilości kraterów, związanych z tzw. Wielkim Bombardowaniem. To właśnie na jednym z tych obszarów znajduje się największy zidentyfikowany krater na powierzchni Lutetii. Ten krater został nazwany Massilia, ma średnicę 57 km i powstał wskutek uderzenia obiektu o średnicy około 7,5 km.

Najmłodszy obszar Lutetii nosi nazwę Baetica. Ten region planetoidy może mieć wiek „zaledwie” kilkuset milionów lat. W tym obszarze występuje mniej kraterów (w szczególności wewnątrz innych kraterów), natomiast więcej głazów, także o średnicach rzędu kilkuset metrów. Tak młody wiek tego regionu jest prawdopodobnie wynikiem kilku uderzeń, które nastąpiły wspomniane kilkaset milionów lat temu. Ponadto, zarejestrowano także szereg uskoków i żlebów, będących wynikami aktywnej przeszłości planetoidy. Najwięcej takich tworów zanotowano w starszych regionach planetoidy – brakuje ich natomiast w obszarze Baetica.

Planetoida Lutetia charakteryzuje się także stosunkowo dużą gęstością – 3,4 g/cm3, co jest jedną z najwyższych wśród planetoid. Te wszystkie dane sugerują, że Lutetia może mieć częściowo zróżnicowaną strukturę wewnętrzną, z metalicznym jądrem otoczonym płaszczem lżejszych skał. Warto tu dodać, że jedyną inną podobną planetoidą odwiedzoną przez misję kosmiczną, jest Westa. Jednakże, Westa jest znacznie większym obiektem (560×578×458 km), u którego można by spodziewać się takiego zróżnicowania. W przypadku Lutetii – jest to dość zaskakujący wniosek.

Przykład planetoidy Lutetia pokazuje, jak mało jeszcze ludzkość wie o budowie i historii małych obiektów w naszym Układzie Słonecznym. Często jeden krótki przelot potrafi dostarczyć dużej ilości danych, których analiza później trwa przez lata.

Krzysztof Kanawka

Źródło: www.Kosmonauta.net https://kosmonauta.net/2012/08/2012-08-07-lutetia/

  • Możliwość komentowania Kolejne wyniki badań planetoidy Lutetia. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Dlaczego asteroidy lecą w kierunku Ziemi.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Dlaczego asteroidy lecą w kierunku Ziemi. Już za 170 lat z naszą planetą może zderzyć się spora planetoida – informują specjaliści z NASA. Asteroida powoli od miliardów lat zmienia swoją trajektorię lotu i niedługo znajdzie się niebezpiecznie blisko Ziemi. Być może, aby uniknąć tej katastrofy, zostanie wykorzystane to samo zjawisko, które ściąga kosmiczną skałę w naszym kierunku.

Naukowcy z Jet Propulsion Laboratory NASA wyliczyli, że w 2182 roku może uderzyć w Ziemię asteroida, która może wywołać wymarcie gatunków podobne do tego, które doprowadziło do zagłady dinozaurów miliony lat temu. Planetoida, która ma wywołać kataklizm to 1999 RQ36. Została odkryta 13 lat temu. Jej orbita mieści się w obszarze wyznaczanym przez trajektorię ruchu Marsa. Obliczenia, z których wynika, że asteroida ta zderzy się z Ziemią, naukowcy oparli na występowaniu w kosmosie tzw. „efektu Jarkowskiego”.

Planetoidy wirują wokół własnej osi, przez co światło centralnej gwiazdy układu, przez który przelatują, ogrzewa ich powierzchnię nierównomiernie. Energia cieplna najpierw jest pochłaniana przez oświetloną cześć kosmicznej skały, po czym jest wypromieniowywana z powrotem w kosmos. Powierzchnia, która znajduje się w cieniu, wyrzuca z siebie więcej fotonów, niż aktualnie nasłoneczniona część, dlatego powstaje siła wypadkowa, która lekko zmienia orbitę asteroidy.

W wyniku tego zjawiska, planetoida może zbliżać się spiralnym ruchem ku gwieździe centralnej lub wręcz przeciwnie, oddalać się od niej i stanowić zagrożenie dla najbliższych planet.

Efekt ten został wyliczony teoretycznie przez rosyjskiego inżyniera polskiego pochodzenia, Iwana Osipowicza Jarkowskiego. Był on pracownikiem w firmie zajmującej się transportem kolejowym, ale w wolnym czasie wyliczał jaki wpływ mają oddziaływania termiczne na małe obiekty, takie jak planetoidy. Swoją pracę opublikował na przełomie XIX i XX stulecia, jednak nie cieszyła się ona wówczas zainteresowaniem w środowiskach naukowych.

O „efekcie Jarkowskiego” przypomniano sobie w 2003 roku, kiedy to naukowcy m.in. z NASA po raz pierwszy zaobserwowali przesunięcie się orbity planetoidy 6489 Golevka w wyniku działania siły opisanej przez inżyniera.

– Po raz pierwszy wykazano, że planetoidy mogą być dosłownie przyspieszane w przestrzeni kosmicznej – powiedział wtedy Dr. Steven Chesley, pracownik NASA i szef ekipy badawczej. – W przypadku Golevki wielkość siły działającej na ciało w wyniku efektu Jarkowskiego jest niesamowicie mała w porównaniu do masy planetoidy. Mimo to ta bardzo mała siła w ciągu 12 lat wywołała przesunięcie obiektu o 15 kilometrów. Jeśli taka siła działa na planetoidę przez miliony lat może spowodować wyraźną zmianę jej orbity. Asteroidy, które w tej chwili znajdują się pomiędzy Marsem a Jowiszem, mogą niedługo zagrażać Ziemi – dodał naukowiec.

Z „efektem Jarkowskiego” powiązano również w 2007 roku ruch obrotowy planetoid. Zjawisko to nazwano efektem YORP (z ang. Yarkovsky–O’Keefe–Radzievskii–Paddack effect). Zdaniem naukowców, na nierówną powierzchnię skał działa miejscami silniejsza siła wynikająca z wypromieniowywania energii cieplnej. Wywołuje ona obrót asteroidy wokół własnej osi i co za tym idzie występowanie na niej dnia i nocy.

Dodatkowo to samo zjawisko, które opisał Jarkowski, można wykorzystać do kontrolowanej przez nas zmiany trajektorii ruchu asteroidy. Pomalowanie powierzchni skały na biało, choćby przez rozsypanie na niej drobnej kredy może spowodować, że zostanie ona odepchnięta przy pomocy promieniowania słonecznego. Czerń pochłania energię słoneczną, a biel odbija promienie. Zdaniem naukowców powstała siła może być wystarczająca, by asteroida ominęła Ziemię.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Dlaczego asteroidy lecą w kierunku Ziemi. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Blisko Ziemi krążą tysiące niebezpiecznych planetoid.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

NASA podała najnowsze oszacowania liczby potencjalnie niebezpiecznych planetoid. Wyniki te uzyskali dzięki przeglądowi NEOWISE, wykonanemu w ramach misji kosmicznej WISE. Potencjalnie niebezpiecznie planetoidy, w skrócie PHA, od angielskiej nazwy „potentially hazardous asteroids”, to część większej grupy tzw. asteroid bliskich Ziemi (NEA – near-Earth asteroids), czyli takich, których orbity przebiegają w pobliżu naszej planety. PHA mają najbliższe orbity, odległe od Ziemi do ośmiu milionów kilometrów, oraz są na tyle duże, że przetrwałyby przejście przez ziemską atmosferę, powodując zniszczenia na poziomie od lokalnego po globalny (w zależności od wielkości obiektu).

Rysunek prezentuje różnicę pomiędzy planetoidami bliskimi Ziemi (NEA, kropki w kolorze niebieskim), a potencjalnie niebezpiecznymi planetoidami (PHA, kropki w kolorze pomarańczowym). Źródło: NASA/JPL-Caltech

Jednym z elementów misji kosmicznej WISE było poszukiwanie planetoid. Ten fragment misji otrzymał nazwę NEOWISE. W jego ramach naukowcy zbadali 107 asteroid, aby oszacować całkowitą populację tego typu obiektów.

Wyniki wskazują, że może istnieć prawie 4700 planetoid PHA większych niż 100 metrów średnicy. Oszacowania mają dokładność plus/minus 1500 obiektów. Do tej pory odkryto zaledwie od 20 do 30 procent takich obiektów.

Naukowcy z NASA opracowali także listę państw znajdujących się w największym niebezpieczeństwie. Pod uwagę wzięli nie tylko obszar jaki zajmuje dany kraj, ale również wielkość szkód, jakie może wyrządzić w nim asteroida. W pierwszej dziesiątce znalazły się Chiny, Indonezja, Indie, Japonia, Stany Zjednoczone, Filipiny, Włochy, Wielka Brytania, Brazylia i Nigeria.

Rezultaty badań zostaną opublikowane w czasopiśmie naukowym „Astrophysical Journal”. Oszacowania z projektu NEOWISE są zgodne z poprzednimi szacunkami liczby potencjalnie groźnych planetoid.

Kosmiczny teleskop WISE (Wide-field Infrared Survey Explorer) dokonał dwukrotnego przeglądu całego nieba w zakresie podczerwonym, zanim w 2011 roku przeszedł w stan hibernacji. Skatalogował setki milionów obiektów – od galaktyk, po planetoidy. W ramach projektu NEOWISE sfotografowano około 600 planetoid bliskich Ziemi (NEA), z których 135 było nowymi odkryciami. (PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Blisko Ziemi krążą tysiące niebezpiecznych planetoid. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Niezwykłe minerały znaleziono na planetoidzie.

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Wykonane przez sondę Dawn zdjęcia planetoidy Westa pokazują różnorodność minerałów oraz skał występujących na jej powierzchni. W środę naukowcy zaprezentowali najnowsze wyniki badań Westy. Zdjęcia z kamery sondy Dawn, należącej do NASA, oraz z pracującego na jej pokładzie spektrometru, zostały wykonane z odległości 680 km oraz 210 km nad powierzchnią planetoidy.
Naukowcy dostrzegli na nich m.in. brekcje, czyli skały utworzone podczas uderzeń meteorytów. Wiele z nich jest bogatych w minerały zawierające żelazo i magnez, co czyni je w tym względzie nieco podobnymi do skał wulkanicznych na Ziemi. Widać również gładkie obszary, które mogły powstać poprzez osadzanie się pyłu powstałego przy uderzeniach.

W kraterze Tarpeia, w okolicach południowego bieguna asteroidy, zaobserwowano pasma minerałów widocznych jako warstwy na zboczach krateru. Pozwoliło to na analizę geologicznej przeszłości Westy. Warstwy znajdujące się bliżej powierzchni zawierają zanieczyszczenia od kosmicznych skał uderzających w Westę. Z kolei warstwy niższe obejmują bardziej oryginalny materiał, z którego zbudowana jest ta wielka planetoida.

Sonda Dawn umożliwiła naukowcom zbadanie wewnętrznej struktury Westy, dokonując bardzo precyzyjnych pomiarów grawitacyjnego oddziaływania planetoidy na sondę. Wyniki ujawniły istnienie anomalii w obszarze niedaleko południowego bieguna Westy. Przypuszczalnie podczas uderzenia, które wytworzyło basen Rheasilvia odsłonięty został gęstszy materiał z wnętrza planetoidy.

Dane z sondy obejmują także mapy rozkładu temperatury na powierzchni Westy. W najbardziej oświetlonych częściach obiektu temperatura osiąga minus 23 st. Celsjusza, a w obszarach zacienionych spada do minus 100 st. Celsjusza. Powierzchnia planetoidy szybko reaguje na oświetlenie przez Słońce, brak bowiem łagodzącej zmiany atmosfery.

Wyniki badań zaprezentowano 25 kwietnia podczas spotkania Europejskiej Unii Geofizycznej w Wiedniu w Austrii.

Sonda Dawn została wystrzelona z Ziemi w 2007 roku. Badania Westy rozpoczęła w połowie 2011 roku. Za kilka lat – w 2015 roku – zbada planetę karłowatą Ceres.

Planetoida (4) Westa krąży w głównym pasie planetoid pomiędzy Marsem a Jowiszem. Została odkryta w 1807 roku. Ze średnim promieniem około 530 km jest jedną z największych planetoid w Układzie Słonecznym.(PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Niezwykłe minerały znaleziono na planetoidzie. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Znaleziono aminokwasy w meteorytach!

6 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Asteroidy to nie tylko śmiercionośne odłamki, które w wyniku zderzenia z planetą mogą doprowadzić do wyginięcia zamieszkujących ją organizmów żywych. Najnowsze badania NASA pokazują, że te kosmiczne skały mogą również nieść ze sobą nowe życie.

Przez wiele lat uważano, że wszechświat jest sterylny, a znane nam formy życia tworzą się w wyniku skomplikowanych, trwających miliony lat reakcji chemicznych na powierzchni planet. Udowodniono jednak, że wewnątrz krążących w kosmosie asteroid zachodzą procesy syntezy podstawowych składników materii organicznej.

Naukowcy z NASA Goddard Space Flight Center odkryli aminokwasy w próbkach skalnych pochodzących z 14 meteorytów, czyli odłamków asteroid, które spadły na Ziemię. Jest to bardzo ważne odkrycie, ponieważ związki te są podstawowymi składnikami białek, które są niezbędne do powstania życia.

Już wcześniej naukowcy znaleźli organiczną materię w meteorytach. Po zbadaniu próbek określili, że aminokwasy w nich zawarte powstały w stosunkowo niskiej temperaturze i w obecności wody. Najnowsze badania pokazują jednak, że synteza białek może również zajść w około 1000 st. Celsjusza. Jest to bardzo ważne odkrycie, ponieważ dotychczas uważano, że tak wysoka temperatura prowadzi do rozpadu aminokwasów. Co więcej, w reakcjach tych brałby udział gazowy wodór, a nie woda.

Zdaniem naukowców z NASA podobne procesy mogą zachodzić nie tylko w asteroidach, ale nawet w maleńkich drobinkach kosmicznego pyłu. Oznacza to, że prawdopodobieństwo narodzenia się obcych form życia we wszechświecie jest dużo większe niż dotychczas przypuszczano. Dodatkowo dowiedziono, że obecność wody wcale nie jest konieczna do powstania białek, będących podstawowymi składnikami organizmów żywych.

We wcześniej badanych próbkach meteorytów stwierdzono bardzo duże zanieczyszczenie ziemską atmosferą przez co nie można było jednoznacznie stwierdzić, czy odnalezione w nich związki chemiczne rzeczywiście powstały w kosmosie, czy już na Ziemi. Tym razem naukowcy są przekonani, że procesy, w których powstała materia organiczna, zaszły w przestrzeni kosmicznej. W zbadanych skałach znajdowały się głównie cząsteczki aminokwasów. Gdyby ziemska atmosfera zanieczyściła próbki, najprawdopodobniej zaszłaby w nich pełna synteza białek.

Dodatkowo najnowsze odkrycie pokazało, że naukowcy powinni rozszerzyć pole poszukiwań podstawowych związków chemicznych również na inne meteoryty. Jak dotąd badaniom pod kątem odnalezienia aminokwasów poddawano jedynie próbki skalne, które powstały w niskich temperaturach. Teraz, gdy wiadomo już, że synteza białek może zachodzić również w bardziej ekstremalnych warunkach, naukowcy zamierzają szukać śladów organicznej materii w pozostałych meteorytach.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Znaleziono aminokwasy w meteorytach! została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Słońce „kolekcjonuje” obce komety.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

W Układzie Słonecznym powinno być 6 mln komet. Tymczasem naukowcy oszacowali ich aktualną liczbę na 400 mln. Skąd w takim razie wzięły się „nadliczbowe” komety? Odpowiedź jest prosta, zostały skradzione. Może to dotyczyć także słynnej komety Halleya. Wychodzi więc na to, że Słońce ma „kryminalną” przeszłość.

Według standardowego modelu komety powstały równocześnie z uformowaniem się Układu Słonecznego i zostały wyrzucone na obrzeża naszego systemu poprzez grawitacyjne zaburzenia powodowane przez olbrzymy gazowe. Hipoteza przedstawiona przez holenderskiego astronoma Jana Oorta w 1950 roku mówi, że istnieje okołosłoneczny obłok komet, który miałby się znajdować w odległości od 300 do 100 tys. jednostek astronomicznych (1 jednostka astronomiczna równa jest ok. 150 mln kilometrów, czyli przybliżonej odległości Ziemi od Słońca). Większość astronomów uważa, że obłok Oorta jest źródłem komet długookresowych.

Model standardowy nie sprawdza się.

Zespół Hala Levisona z Southwest Research Institute (SWRI) uważa, że model przewidujący powstanie komet równocześnie z Układem Słonecznym nie jest w stanie wytłumaczyć ilości obserwowanych komet, gdyż według zespołu przybliżona liczba komet w obłoku Oorta to ok. 400 miliardów, a tymczasem model standardowy pozwala na populację zaledwie 6 miliardów komet.

Co to są komety i jak się dzielą?

Komety są bryłami pyłowo-lodowymi w kształcie zbliżonym do kuli, których rozmiary sięgają od kilku metrów (na ogół nie możemy ich dostrzec) do kilkudziesięciu kilometrów (np. kometa Hale-Bopp miała 40 km średnicy). Typowe jądro kometarne ma średnicę ok. kilku kilometrów. Kiedy kometa pojawia się w pobliżu gwiazdy centralnej układu, ciepło gwiazdy powoduje powstanie wokół komety obłoczki gazowej (koma), a jądro komety zaczyna wyrzucać w przestrzeń kosmiczną materię, tworzącą dwa warkocze: gazowy i pyłowy. Gazowy warkocz komety zawsze skierowany jest w przeciwnym kierunku do gwiazdy (wynika to z działania wiatru słonecznego) i może osiągnąć „długość” nawet kilkuset milionów kilometrów.

Komety dzielą się na: a) krótkookresowe, które całą orbitę pokonują w czasie mniejszym niż 200 lat (np. kometa Halleya obiega Słońce średnio co 76 lat), b) długookresowe, które potrzebują więcej niż 200 lat na wykonanie jednego obiegu (np. kometa Hale-Bopp obiega Słońce w czasie ok. 2537 lat) i c) nieokresowe (zw. także jednopojawieniowe), które pojawiają się w Układzie Słonecznym tylko raz.

Źródłem komet krótkookresowych jest prawdopodobnie Pas Kuipera, a komet długookresowych i jednopojawieniowych jest obłok Oorta. 99 proc. komet pochodzących z obłoku Oorta rozpada się jakiś czas po wejściu w wewnętrzne części Układu Słonecznego. Komety z Pasa Kuipera poruszają się wolniej od komet pochodzących z obłoku Oorta. Nie doznają więc takiego silnego szoku termicznego i potrafią lepiej znieść zbliżenie do Słońca.

Komety nie żyją wiecznie. Zazwyczaj ich żywot kończy się w momencie uderzenia w Słońce czy planetę (kometa Schoemakera-Levy’ego w roku 1994 wpadła w atmosferę Jowisza). Jądro komety może się spektakularnie rozpaść lub materiały lotne (tworzące warkocz) wyczerpią się, a kometa staje się planetoidą.

Co w zamian za model standardowy?

Zamiast modelu standardowego, zespół Hala Levisona zaproponował model, w którym komety pochodzą także od innych gwiazd. Jako argument potwierdzający swoją hipotezę wskazują, że niektóre komety mają bardzo wydłużone orbity, a sam obłok Oorta może sięgać nawet 100 tys. jednostek astronomicznych, czyli około 1 roku świetlnego. Gdyby Słońce minęło inną gwiazdę w odległości 2 lat świetlnych, mogłoby zabrać część komet z obłoku kometarnego wokół tej gwiazdy.

Ponieważ Słońce powstało w wielkiej społeczności innych gwiazd, które uformowały się z tego samego obłoku materii (jak wiadomo gwiazdy rodzą się w gromadach), wobec czego miało wiele okazji do „podbierania” komet swoim gwiezdnym kuzynom, którzy zanadto się zbliżyli.

Levison i jego zespół oceniają, że ponad 90 proc. obserwowanych komet pochodzących z obłoku Oorta powstało w dyskach protoplanetarnych innych gwiazd, w tym tak słynne komety jak 1P/Halley (tzw. kometa Halleya) i C/1995 O1 (Hale-Bopp).

Symulacja komputerowa potwierdza teorię kradzieży.

Stephen Levine, astronom z Lowell Observatory w Flagstaff w Arizonie oraz studentka Catherine Gosmeyer z Indiana University stworzyli komputerową symulację, która oblicza, jak często dochodzi do wymiany komet przez blisko mijające się systemy gwiezdne w czasie wielokrotnego okrążania centrum galaktyki. Z symulacji wynika, że jest to zjawisko o wiele częstsze niż można by się domyślać. W czasie swojego całego życia Słońce minęło w bliskiej odległości inne gwiazdy wraz z ich systemami od 10 tys. do 50 tys. razy. W każdym takim bliskim spotkaniu mogło zyskać lub stracić pewną liczbę komet. Stephen Levine uważa, że co najmniej 5 procent komet zostało przejętych od innych systemów gwiezdnych.

Catherine Gosmeyer przedstawiła wyniki tych symulacji w formie plakatu na 219 spotkaniu Amerykańskiego Towarzystwa Astronomicznego w Austin w Teksasie w styczniu 2012 roku.

Ponieważ komety uznawane są za obiekty, dzięki którym można poznać wczesną historię Układu Słonecznego, być może dzięki znalezieniu „skradzionych komet”, naukowcy odkryją też sekrety innych gwiazd.

Źródło: www.Wp.pl

  • Możliwość komentowania Słońce „kolekcjonuje” obce komety. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Polacy odkryli kolejne asteroidy.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Polacy odkryli kolejne asteroidy. Uczniowie i nauczyciele z Sierpca i Torunia odkryli kolejne asteroidy. Dane obiektów trafiły już do Minor Planet Center na Harwardzie, które dla Międzynarodowej Unii Astronomicznej i NASA zbiera informacje o najmniejszych ciałach Układu Słonecznego.

Planetoida 2011 RB1 została odnaleziona przez Józefa Urbańskiego – nauczyciela fizyki i astronomii z Gimnazjum Miejskiego im. Mikołaja Kopernika w Sierpcu.

Urbański z kolejnymi zespołami uczniów uczestniczy w kampaniach organizowanych w ramach International Astronomical Search Collaboration (IASC) od 2007 roku, jednak obecnie, poza współpracą z młodymi miłośnikami astronomii, bierze również udział w pracach zespołu astronomów IASC, którego zadaniem jest codzienna analiza danych o NEO, czyli obiektach bliskich Ziemi (z ang. Near-Earth Objects).

Nauczyciel z Sierpca jako jedyny na świecie został zaproszony do grona „IASC Astronomers” – to wyróżnienie, jakie otrzymał od amerykańskiego Astronomical Research Institute (ARI) za dotychczasowe osiągnięcia w kampaniach IASC.

Kolejną nową planetoidę odkryli też uczniowie (Michał Rokita i Wojciech Sobczuk), którymi opiekuje się Jan Paweł Żółkiewski – nauczyciel fizyki i astronomii. Wraz z Bogdanem Sobczukiem organizuje on kampanie obserwacyjne w toruńskim Zespole Szkół nr 10 im. prof. Stefana Banacha. Planetoida została oznaczona jako 2011 SJ123 (K11SC3J).

– Uczniowie dostrzegli ją na zestawie fotografii z 23 września. Pochodziły one z teleskopu ARI, który na potrzeby kampanii pracuje w Westfield, w amerykańskim stanie Illinois – powiedział Bogdan Sobczuk. Opracowane przez uczniów dane trafiły później do zespołu weryfikatorów, który właśnie przesłał potwierdzenie odkrycia.

To kolejny sukces przedstawicieli obu szkół w programie IASC. Wiosną tego roku planetoidę, która zyskała oznaczenie 2011 FJ49 odkryły uczennice Sobczuka – gimnazjalistki z Zespołu Szkół nr 10 w Toruniu. Z kolei asteroidę 2011 FX88 znaleźli uczniowie Józefa Urbańskiego z gimnazjum w Sierpcu.

– Ostatnia, zakończona niedawno kampania IASC pozwoliła się nam przygotować do kolejnej kampanii prowadzonej z wykorzystaniem teleskopu Pan-STARRS – powiedział Sobczuk. Pan-STARRS to w pełni profesjonalny, znajdujący się na Hawajach instrument, który został zbudowany specjalnie w celu poszukiwania planetoid. Teleskop ma zwierciadło główne o średnicy równiej 1,8 metra i specjalną mozaikową kamerę CCD o rozdzielczości 1400 megapikseli. Każdej nocy wykonuje on ponad pół tysiąca fotografii nieba.

– To obecnie najlepszy tego typu teleskop na świecie, a dostęp do niego ma nieliczne grono uczniów z tylko siedmiu krajów na całym globie – podkreśla prof. Lech Mankiewicz, dyrektor Centrum Fizyki Teoretycznej PAN i koordynator programu „Hands-On Universe, Europe”, który jest polskim partnerem ARI przy organizacji kampanii IASC i Pan-STARRS.(PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Polacy odkryli kolejne asteroidy. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Woda na Ziemi może pochodzić z tej komety !

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Woda na Ziemi może pochodzić z tej komety ! Naukowcy korzystający z kosmicznego obserwatorium Herschela znaleźli kometę, która zawiera wodę o prawie takiej samej zawartości deuteru, jak woda w oceanach na Ziemi – poinformowała Europejska Agencja Kosmiczna ESA. Wkład w badania wnieśli polscy naukowcy.

Pochodzenie wody na Ziemi jest ciągle przedmiotem badań naukowców. Nasza planeta powstawała w tak gorących temperaturach, że wszelka potencjalna woda musiała wyparować. Tymczasem obecnie 2/3 powierzchni naszej planety zajmują morza i oceany.

Jako jedno z możliwych źródeł wody od dawna wskazywane są komety – skalno-lodowe bryły, określane też jako „brudne kule śniegu”. Jednak dotychczasowe obserwacje nie potwierdzały tej hipotezy, gdyż pomiary wody w kometach wskazywały, że zawiera ona około dwa razy więcej deuteru niż jest go w oceanach (deuter to jeden z izotopów wodoru, cięższy od zwykłego wodoru, gdyż zawiera w jądrze jeden proton i jeden neutron – PAP). Wobec tego jako źródło wody wskazywane były raczej meteoryty lub planetoidy.

Sytuację mogą zmienić najnowsze wyniki badań międzynarodowego zespołu naukowców kierowanego przez Paula Hartogha z Max-Planck-Institut fr Sonnensystemforschung (MPS) w Katlenburg-Lindau w Niemczech. Wyniki opublikowane zostały w internetowym wydaniu czasopisma „Nature”.

Na Ziemi stosunek deuteru do wodoru wynosi około 1:6400. „Drobne ciała, które dostarczyły wodę na Ziemię powinny mieć podobne proporcje tych dwóch izotopów”, tłumaczy dr Migueal de Val-Borro z MPS, który brał udział w badaniach.

Nietypową w stosunku do innych zbadanych do tej pory komet, a jednocześnie pasującą do opisanej sytuacji okazała się kometa 103P/Hartley 2. – Kometa Hartleya ma stosunek deuteru do wodoru prawie identyczny z tym w ziemskich oceanach – powiedział Paul Hartogh z MPS.

W badaniach wzięło udział dwoje polskich naukowców: dr Dariusz Lis, pracujący w Kalifornijskim Instytucie Technologicznym CALTECH oraz dr Sławomira Szutowicz z Centrum Badań Kosmicznych PAN w Warszawie.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Woda na Ziemi może pochodzić z tej komety ! została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Asteroida nie zabiła dinozaurów.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Asteroida nie zabiła dinozaurów. Naukowcy z NASA obalają znaną teorię zagłady dinozaurów. W 2007 roku popularna teoria dotycząca przyczyn wielkiego wymierania doczekała się wiarygodnego dowodu. Trzej naukowcy William F. Bottke, David Vokrouhlický i David Nesvorný z Southwest Research Institute w Boulder w Colorado, wskazali winowajcę w postaci planetoidy zwanej Baptistina. Ich zdaniem, obiekt ten około 160 mln lat zderzył się z innym ciałem, w wyniku czego w przestrzeń kosmiczną posłane zostały ogromne fragmenty skał. 100 mln lat później jednemu z nich, pędzącemu z zawrotną prędkością, stanęła na drodze Ziemia. Upadek spowodował niewyobrażalne zniszczenie, porównywalne z wybuchem jądrowym i ubocznymi skutkami w stylu „nuklearnej zimy”. Warunki do życia na Ziemi zmieniły się diametralnie, wyginęły dinozaury i wiele innych form życia.

Najnowsze dane, zgromadzone przy pomocy satelity WISE (Wide-field Infrared Survey Explorer), pozwalają stwierdzić, że Baptistina nie miała z tym wydarzeniem nic wspólnego. Zdaniem zespołu WISE, badania z 2007 roku obarczone są sporym błędem. Poprzednia ekipa oparła swoje badania na szacunkowej wielkości rozproszonych fragmentów skalnych oraz prędkości nadawanej im przez wiatr słoneczny. Badacze mierzyli ich jasność – każdy obiekt odbija część promieniowania słonecznego, a część pochłania, co nadaje im dodatkowy „napęd”. Naukowcy stosowali do pomiarów aparaturę bazującą na świetle widzialnym, natomiast kluczowym elementem WISE jest teleskop podczerwieni, który jest znacznie dokładniejszy.

W okresie między styczniem 2010 a lutym 2011 roku sonda WISE skatalogowała ponad 150 tys. obiektów, w tym odkryła 33 tysiące nowych asteroid. Dokonała również pomiarów ponad 1000 obiektów związanych z pasem rodziny Baptistina, czyli odłamkami pochodzącymi z planetoidy Baptistina, która uległa kolizji i rozerwaniu.

Nowe dane wykazały, że poprzednia ekipa błędnie oszacowała prędkość poruszających się odłamków, a co za tym idzie, także ich wiek. Kolizja planetoidy Baptistina nastąpiła nie 160 mln, a najwyżej 80 mln lat temu.

– To zbyt mało czasu, by te odłamki doleciały do Ziemi i uderzyły w nią 65 milionów lat temu– tłumaczy Amy Mainzer, współautorka publikacji naukowej.

Tym samym, wymieranie dinozaurów, które miało wówczas miejsce, nie mogło być spowodowane zderzeniem z fragmentem planetoidy Baptistina, bo nie mógł on dolecieć do naszej planety w 15 mln lat.

Wszystko wskazuje na to, że Baptistina niesłusznie została oskarżona o spowodowanie największej katastrofy w dziejach Ziemi. Naukowcy nie wykluczają jednak, że przyczyną wymarcia dinozaurów była jakaś inna asteroida. Kluczowym dowodem w tej sprawie jest krater znajdujący się w dnie Zatoki Meksykańskiej, wskazujący na zderzenie z asteroidą o co najmniej 10-kilometrowej średnicy.

– Pracujemy nad stworzeniem drzewa genealogicznego asteroid – powiedział Joseph Masiero z grupy WISE. – Zaczynamy prace nad zdefiniowaniem przebiegu rozpadu planetoid i powstania głównego pasa asteroid – dodał Masiero.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Asteroida nie zabiła dinozaurów. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Japończycy zbadali drobiny z asteroidy Itokawa.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Japończycy zbadali drobiny z asteroidy Itokawa. Japońscy naukowcy opublikowali w czasopiśmie „Science” wyniki badań drobin pochodzących z asteroidy Itokawa. Planetoidę w 2005 roku odwiedziła sonda Hayabusa. Japońskiemu próbnikowi udało się nie tylko wejść na orbitę asteroidy, ale także dwa razy wylądować na jej powierzchni i zebrać próbki gruntu.

Materiał został później odesłany na Ziemię w specjalnej kapsule, która w czerwcu 2010 roku wylądowała w Australii.

Niedługo potem specjaliści z JAXA (ang. Japan Aerospace Exploration Agency) potwierdzili, że drobiny zgromadzone w pojemniku faktycznie pochodzą z planetoidy.

– To wielkie osiągnięcie JAXA – powiedział prof. Humberto Campins z University of Central Florida, światowej sławy ekspert w dziedzinie badania asteroid i komet. – Analiza materiałów z asteroidy Itokawa potwierdza, jak wiele możemy się dowiedzieć o pochodzeniu życia na Ziemi badając nawet tak niewielkie obiekty Układu Słonecznego – dodał astronom.

Według Campinsa, to co udało się osiągnąć podczas misji Hayabusa stwarza świetne perspektywy dla misji przygotowywanej przez NASA – OSIRIS-REx (ang. Origins Spectral Interpretation Resource Identification Security Regolith Explorer). Ma ona wystartować w 2016 roku i zbadać należąca do grupy Apolla planetoidę 1999 RQ36. OSIRIS-REx, podobnie jak Hayabusa, ma dostarczyć na Ziemię materiał z asteroidy.

– To, co astronomowie znaleźli na Itokawa, stanowi bezsprzeczny dowód na to, że asteroidy z tej grupy dostarczają meteorytów w typie, który jest jednym z najczęstszych na Ziemi – wyjaśnia Campins.

– Porównanie ciał znajdowanych na Ziemi z materiałem pochodzącym z asteroid pozwala określić, jakie procesy zachodzą podczas wchodzenia takich obiektów w atmosferę, a to z kolei jest podstawą do rozważań na temat pochodzenia i ewolucji ciał w całym Układzie Słonecznym – dodaje.

Campins jest członkiem zespołu naukowego misji OSIRIS-REx. Jego zdaniem, próbki dostarczonego przez próbnik na Ziemię mogą potwierdzić, że woda na Ziemię została dostarczona właśnie z asteroid.(PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Japończycy zbadali drobiny z asteroidy Itokawa. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Asteroidy

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Asteroidy – asteroidy (gr. asteroeidés – gwiaździsty), planetka (ang. minor planet) – ciało niebieskie o małych rozmiarach (od kilku metrów do czasem ponad 1000 km), obiegające gwiazdę.

> Asteroidy / PlanetoidyKategoria główna tematyki Asteroidy / Planetoidy

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INF1NI1Y”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Asteroidy została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Perseidy się nie popisały.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Tegoroczne Perseidy nie popisały się wysoką aktywnością – informują strony internetowe International Meteor Organization (IMO). Na stronie IMO jest prezentowany wykres aktywności tegorocznych Perseidów, który powstaje na podstawie nadsyłanych na bieżąco raportów obserwatorów z całego świata.

Obecnie obejmuje on dane dotyczące ponad 1300 interwałów czasowych, w których zaobserwowano prawie 6000 Perseidów.

Warto przypomnieć, że tegorocznego maksimum astronomowie oczekiwali 13 sierpnia w szerokim zakresie czasowym – od godziny 3 do 15.30. Najbardziej prawdopodobnym momentem była godzina 8 rano.

Wykres aktywności przedstawiony przez IMO nie pokazuje żadnego wyraźnego maksimum w tym okresie. Zenitalne Liczby Godzinne (ZHR) oscylują dość chaotycznie, przybierając wartości od około 40 do trochę ponad 80. Biorąc pod uwagę, że ZHR to liczba godzinna, jaką obserwuje się w idealnych warunkach, a takich przecież nie było, bo przeszkadzał Księżyc w pełni, rzeczywiste liczby godzinne, które można było dojrzeć nie przekraczały poziomu 40-50.

Połączenie trochę niższej niż zwykle aktywności i złych warunków do obserwacji spowodowało, że mieliśmy do czynienia z jednym z najmniej ciekawych maksimów Perseidów na przestrzeni ostatnich 20 lat.

Perseidy wciąż można obserwować, bo rój ten aktywny jest do około 25 sierpnia. Aktywność cały czas jednak spada i obecnie nie przekracza już 10-15 meteorów na godzinę. (PAP)

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Perseidy się nie popisały. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Ziemia ma planetoidę trojańską.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Ziemia ma planetoidę trojańską Pierwszą planetoidę trojańską Ziemi odkryli astronomowie korzystający z kosmicznego teleskopu WISE i naziemnego Kanadyjsko-Francusko-Hawajskiego teleskopu na Hawajach. Krąży ona wokół Słońca zgodnie z ruchem orbitalnym Ziemi.

Planetoidy trojańskie to rodzaj planetoid, które charakteryzują się specyficzną orbitą. Przemieszczają się one wokół Słońca zgodnie z ruchem orbitalnym planety, w pobliżu stabilnych punktów przed lub za planetą w układzie grawitacyjnym planeta-Słońce (tzw. punkty Lagrange’a albo punkty libracyjne). Do tej pory znano jedynie planetoidy trojańskie Marsa, Jowisza i Neptuna.

Naukowcy przewidywali, że Ziemia także powinna posiadać tego rodzaju planetoidy, jednak trudno je było zaobserwować, gdyż potencjalne kandydatki widoczne powinny być na niebie w pobliżu Słońca. „Te asteroidy giną w świetle dnia, co czyni je trudnymi do wykrycia”, mówi Martin Connors z Athabasca University w Kanadzie, główny autor artykułu opisującego odkrycie, który ukazał się w „Nature”.

„W końcu jednak udało nam się jedną zaobserwować. Obiekt ma nietypową orbitę, na której oddala się nieco bardziej od Słońca niż zwykłe planetoidy trojańskie” – wyjaśnia Connors.

Naukowcy skorzystali z obserwacji pracującego w kosmosie teleskopu podczerwonego WISE. Od stycznia 2010 roku do lutego 2011 roku WISE wykonał przegląd całego nieba. Badacze skupili się na danych nazwanych NEOWISE, będących dodatkiem do misji WISE, przeznaczonych do poszukiwania obiektów przelatujących blisko Ziemi (tzw. NEOs – Near Earth Objects). Projekt NEOWISE zaobserwował ponad 155 tysięcy planetoid z pasa głównego pomiędzy Marsem i Jowiszem oraz ponad 500 obiektów NEO, w tym 132 wcześniej nieznane.

Zespół naukowców wytypował dwie kandydatki na planetoidy trojańskie. Jeden z obiektów, oznaczony jako 2010 TK7, został następnie zaobserwowany przez 3,58-metrowy Teleskop Kanadyjsko-Francusko-Hawajski pracujący na górze Manua Kea na Hawajach. Obserwacje potwierdziły, że mamy do czynienia z planetoidą trojańską.

Asteroida 2010 TK7 ma średnicę prawie 300 metrów i znajduje się około 80 milionów kilometrów od Ziemi. Jej orbita jest bardzo skomplikowana, obiekt wykonuje ruchy wokół stabilnego punktu Langrange’a. W ciągu najbliższych 100 lat planetoida nie powinna zbliżyć się do Ziemi na mniej niż 15 milionów kilometrów. Skomplikowana orbita planetoidy zdobi okładkę najnowszego wydania czasopisma „Nature” z 28 lipca.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Ziemia ma planetoidę trojańską. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Niespotykana asteroida w pobliżu Ziemi!

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Spirala wokół planetoidy.

Odkryta niedawno asteroida jest wyjątkowa pod wieloma względami. Jej orbita niemalże pokrywa się z ziemską… Mowa o asteroidzie oznaczonej symbolem 2010 SO16. Jej średnica mierzy ok. 200-400 metrów. To sąsiedzkie ciało niebieskie okrąża ona Słońce podobnie jak Ziemia i znajduje się pobliżu nas już od 250 tysięcy lat !

Po raz pierwszy tę szczególną planetoidę zaobserwowali dwaj naukowcy z Irlandii Północnej – Apostolos Christou i David Asher. Dwa miesiące przed odkryciem astronomów, Stany Zjednoczone wypuściły sztucznego satelitę z teleskopem WISE, który wskazał na istnienie tej asteroidy.

Mimo podobieństwa orbity 2010 SO16 do orbity ziemskiej, obserwując ruch asteroidy z Ziemi, jego tor przypomina bardziej końską podkowę niż elipsę. Asteroida 2010 SO16 jest obiektem koorbitalnym, co oznacza, że porusza się wraz z innym, znacznie od siebie masywniejszym ciałem (w tym przypadku jest to Ziemia), wokół grawitacyjnie dominującego ciała (tu: Słońca).

Szczególna orbita asteroidy 2010 SO16 pozwala jej znajdować się blisko naszego globu bez ryzyka kolizji. Trwają badania nad wpływem obu ciał na siebie. Być może, gdyby trajektoria ruchu tej planetoidy była choć trochę przesunięta, żylibyśmy w ogromnym zagrożeniu bądź nawet już nie byłoby życia na Ziemi.

To, że planetoida, o której mowa jest tak wyjątkowa świadczy także fakt, że typ orbity o kształcie podkowy jest niezwykle niestabilnym układem. Mimo to, astronomowie przewidują, że tor ruchu SO16 jeszcze przez 120 tysięcy lat utrzyma się w niezmienionej formie. Asteroida ta jest więc wyjątkiem wśród tego typu ciał niebieskich.

Skąd jednak wzięło się ciekawe porównanie do podkowy? Choć orbita SO16 jest niemalże identyczna do orbity ziemskiej, obserwując ją z naszego globu, przyjmuje ona znacznie inny kształt. Dlaczego?

Asteroida SO16 zatacza łuk wokół Słońca raz na 150 lat, a gdy zbliża się do Ziemi wpływa na nią pole grawitacyjnie naszej planety. W konsekwencji ruch asteroidy zostaje odkształcony przez Ziemię tak, że ciało to porusza się dalej po orbicie niższej niż orbita Ziemi. Po tym incydencie zatacza kolejny łuk wokół Słońca, by dotrzeć z powrotem w okolice naszej planty. Wówczas ponownie wskakuje na wyższą orbitę i zatacza kolejny łuk wokół Słońca. Cały cykl „końskiej podkowy” zajmuje asteroidzie 350 lat.

Obecnie, wiadomo o dwóch innych podobnych asteroidach, która poruszają się w pobliżu Ziemi w podobny sposób do 2010 SO16. Dr Asher zapewnia także, że używając średniej wielkości profesjonalnych teleskopów można ujrzeć tę asteroidę na wieczornym niebie przez kilka nadchodzących lat.

Irlandzcy badacze Christom i Asher chcą dowiedzieć się, skąd pochodzi asteroida, którą badają. Dr Asher podejrzewa, że dotarła w okolice Ziemi z pasu planetoid znajdującego się między Jowiszem a Marsem. Inni sugerują, że może to być odłamek, który przywędrował do nas z Księżyca i wykształcił niezależną orbitę.

Naukowcy chcą także zgłębić właściwości fizykochemiczne tej asteroidy. Wiedza na ten temat pozwoli rzucić nowe światło na zagadnienie pochodzenia 2010 SO16.

Źródło: www.Pap.pl www.Naukawpolsce.pap.pl,

  • Możliwość komentowania Niespotykana asteroida w pobliżu Ziemi! została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Próbki z sondy Hayabusa wstępnie przeanalizowane.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

Próbki z sondy Hayabusa wstępnie przeanalizowane .

Wstępna analiza próbek pobranych z powierzchni planetoidy Itokawa wskazuje na to, że jej skład chemiczny przypomina skład meteorytów kamiennych spadających na powierzchnię Ziemi – poinformowano na konferencji Lunar and Planetary Science w Huston.

Hayabusa to misja Japońskiej Agencji Kosmicznej (JAXA), która zakończyła się ogromnym sukcesem w postaci dostarczenia na Ziemię próbek pobranych z powierzchni planetoidy Itokawa. Materii kosmicznej pobranej z planetoidy nie udało się pobrać i dostarczyć na Ziemię znacznie większym agencjom takim jak NASA czy ESA.

W pojemniku dostarczonym przez sondę naukowcy znaleźli aż 1500 ziaren, z których znaczna większość pochodziła z powierzchni planetoidy. W większości były one bardzo małe, bo ich średnica nie przekraczała 10 mikronów. Kilka miało jednak rozmiar na poziomie 100 mikronów, a więc były szerokości ludzkiego włosa.

Próbki nie pokazują obecności żadnych molekuł organicznych. Ich skład chemiczny przypomina skład meteorytów kamiennych, które spadły na powierzchnię Ziemi. Wiek materiału ocenia się na 4,6 miliarda lat. Wtedy właśnie powstała Itokawa, tworząc się jako zlepek kilku mniejszych ciał.

Sonda Hayabusa, wyniesiona w przestrzeń kosmiczną w maju 2003 r., w drugiej połowie 2005 r. dwukrotnie lądowała na Itokawie. Potem w grudniu stracono komunikację z sondą, ale została odzyskana w marcu 2006 r. W czerwcu 2010 roku, wchodząc w atmosferę Ziemi, Hayabusa widowiskowo spłonęła, lecz kluczowy jej element – kapsuła z próbkami – bezpiecznie wylądowała na australijskim poligonie Woomera, około 485 km na północny zachód od Adelajdy, stolicy stanu Australia Południowa. AOL

Źródlo: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C380713%2Cprobki-z-sondy-hayabusa-wstepnie-przeanalizowane.html

  • Możliwość komentowania Próbki z sondy Hayabusa wstępnie przeanalizowane. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

NASA pokazała zdjęcia krateru z jądra komety Tempel 1

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

NASA pokazała zdjęcia krateru z jądra komety Tempel 1.

Amerykańska agencja kosmiczna NASA pokazała zdjęcia komety Tempel 1 wykonane przez sondę Stadust-NExT podczas przelotu koło jądra komety 15 lutego. Widać na nich m.in. krater wytworzony uderzeniem „pocisku” wysłanego przez sondę Deep Impact w 2005 roku.
Amerykańska agencja Kosmiczna NASA pokazała zdjęcia komety Tempel 1 wykonane przez sondę Stadust-NExT podczas przelotu koło jądra komety 15 lutego. Widać na nich m.in. krater wytworzony uderzeniem „pocisku” wysłanego przez sondę Deep Impact w 2005 roku.

Najbliżej jądra komety Tempel 1 – 178 km – sonda Stardust-NExT znalazła się we wtorek, około godz. 5.40 polskiego czasu.

Podczas zbliżenia sonda wykonała 72 zdjęcia komety oraz zebrała 468 kilobajtów danych na temat pyłu w komie, czyli chmurze otaczającej kometę. Celem misji było zbadanie zmian jakie nastąpiły w komecie od czasu jej odwiedzin przez inną sondę (Deep Impact w 2005 roku).

W 2005 roku sonda Deep Impact wysłała impaktor, który uderzył w jądro komety. Na zdjęciach wykonanych przez sondę Stardust-NExT widać krater powstały w wyniku tego uderzenia.

„Widzimy krater z niewielkimi pagórkami w środku. Wygląda na to, że część wyrzuconego materiału powróciła na dół” – ocenił Pete Schultz z Brown University. (PAP)

Źródło: http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C379961%2Cnasa-pokazala-zdjecia-krateru-z-jadra-komety-tempel-1.html

  • Możliwość komentowania NASA pokazała zdjęcia krateru z jądra komety Tempel 1 została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Spirala wokół planetoidy.

5 sierpnia 2019 autor: INF1N1TY

topSpirala wokół planetoidy.

Najnowsze zdjęcia planetoidy (596) Scheila pokazują tajemniczy spiralny obłok otaczający obiekt – donosi elektroniczny cyrkularz Międzynarodowej Unii Astronomicznej. W cyrkularzu Międzynarodowej Unii Astronomicznej (CBET nr 2583) z 12 grudnia ukazała się notka autorstwa Steve’a Larsona z Catalina Sky Survey (CSS), który donosi o odkryciu wyraźnej struktury spiralnej wokół planetoidy (596) Scheila. Odkrycie szybko zostało potwierdzone poprzez obserwacje przeprowadzone na innych teleskopach.

Astronomowie rozważają dwie możliwości. Pierwsza, to zderzenie planetoidy z innym obiektem. Wstępne, szacunkowe obliczenia pokazują, że pocisk o średnicy około jednego metra wystarczyłby, aby wywołać obserwowany efekt. Druga możliwość to założenie, że (596) Scheila należy do rzadkiej klasy komet z pasa głównego.

Jej orbita przypomina, więc orbity planetoid z głównego pasa rozciągającego się pomiędzy orbitami Marsa i Jowisza, ale sama jest ciałem kometarnym, z którego, na skutek sublimacji lodów podgrzanych promieniowaniem słonecznym, może rozbudowywać się otoczka.

Dalsze i dokładniejsze obserwacje przeprowadzone większymi teleskopami najprawdopodobniej pozwolą wyjaśnić tę zagadkę.

Źródło: www.Pap.pl, www.Naukawpolsce.pap.pl

  • Możliwość komentowania Spirala wokół planetoidy. została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Sztuki Walki – Ju-Jitsu

1 lipca 2019 autor: INF1N1TY

Aby powrócić do poprzedniego menu, kliknij „tutaj”

Sztuki Walki Przedstawiam oto Salon Sztuk Walk w których można znaleźć strony Akademii, Organizacji, Federacji, Związków czy Klubów takich Sztuk Walk jak: AiKido, Karate, Kung-Fu, Ju-Jitsu, Taekwondo, Judo kończąc na King-Boxing’u,

Ju-Jitsu – Oficjalne strony Polskich Akademii, Związków, Organizacji i Klubów Ju-Jitsu – Strony Polskich Regionalnych Akademii, Centrów, Związków, Organizacji i Klubów Ju-Jitsu.

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Sztuki Walki – Ju-Jitsu została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Sztuki Walki – Kung-Fu

29 czerwca 2019 autor: INF1N1TY

Aby powrócić do poprzedniego menu, kliknij „tutaj”

Sztuki Walki Przedstawiam oto Salon Sztuk Walk w których można znaleźć strony Akademii, Organizacji, Federacji, Związków czy Klubów takich Sztuk Walk jak: AiKido, Karate, Kung-Fu, Ju-Jitsu, Taekwondo, Judo kończąc na King-Boxing’u,

Kung Fu – Oficjalne strony Polskich Akademii, Związków, Organizacji i Klubów Kung-Fu – Strony Polskich Regionalnych Akademii, Centrów, Związków, Organizacji i Klubów Kung-Fu.

Kluby Zagraiczne – Oficjalne strony Zagranicznych Organizacji, Stowarzyszeń i Klubów Kung-Fu – Strony Zagranicznych Klubów i Organizacji Kung-Fu

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Sztuki Walki – Kung-Fu została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Sztuki Walki – Aikido

29 czerwca 2019 autor: INF1N1TY

Aby powrócić do poprzedniego menu, kliknij „tutaj”

Sztuki Walki Przedstawiam oto Salon Sztuk Walk w których można znaleźć strony Akademii, Organizacji, Federacji, Związków czy Klubów takich Sztuk Walk jak: AiKido, Karate, Kung-Fu, Ju-Jitsu, Taekwondo, Judo kończąc na King-Boxing’u,

AIKIDO – Oficjalne strony Polskich Akademii, Związków i Klubów Aikido – Strony Polskich Regionalnych Akademii, Centrów, Związków i Klubów Aikido.

Kluby Zagraiczne – Oficjalne strony Zagranicznych Klubów Aikido – Strony Zagranicznych Klubów i organizacji Aikido

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Sztuki Walki – Aikido została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Sztuki Walki – Taekwon-Do

11 stycznia 2019 autor: INF1N1TY

Aby powrócić do poprzedniego menu, kliknij „tutaj”

Sztuki Walki Przedstawiam oto Salon Sztuk Walk w których można znaleźć strony Akademii, Organizacji, Federacji, Związków czy Klubów takich Sztuk Walk jak: AiKido, Karate, Kung-Fu, Jiu-Jitsu, JuJutsu, Taekwondo, Judo kończąc na King-Boxing’u,

TAEKWON-DO – Oficjalne strony Federacji, Organizacji i Związków Taekwon-Do. – Strony Polskich i Światowych / Międzynarodowych Federacji, Organizacji i Związków Taekwondo.

TAEKWON-DO – Oficjalne strony Akademii, Związków i Klubów Taekwon-Do – Strony Polskich Regionalnych Akademii, Centrów, Związków i Klubów Taekwon-do.

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Sztuki Walki – Taekwon-Do została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Sztuki Walki – Karate

11 stycznia 2019 autor: INF1N1TY

Aby powrócić do poprzedniego menu, kliknij „tutaj”

Sztuki Walki Przedstawiam oto Salon Sztuk Walk w których można znaleźć strony Akademii, Organizacji, Federacji, Związków czy Klubów takich Sztuk Walk jak: AiKido, Karate, Kung-Fu, Ju-Jitsu, Taekwondo, Judo kończąc na King-Boxing’u,

KARATE – Oficjalne strony Federacji, Organizacji i Związków Karate. – Strony Polskich i Światowych / Międzynarodowych Federacji, Organizacji i Związków Karate.

KARATE – Oficjalne strony Akademii, Związków i Klubów Karate – Strony Polskich Regionalnych Akademii, Centrów, Związków i Klubów Karate.

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Sztuki Walki – Karate została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Sztuki Walki

11 stycznia 2019 autor: INF1N1TY

Sztuki Walki Przedstawiam oto Salon Sztuk Walk w których można znaleźć strony Akademii, Organizacji, Federacji, Związków czy Klubów takich Sztuk Walk jak: AiKido, Karate, Kung-Fu, Ju-Jitsu, Taekwondo, Judo kończąc na King-Boxing’u,

Proszę teraz zapoznać się z kategoriami Sztuk Walk które podane są poniżej i przejść do konkretnej kategoriami z zasobami.

Aikido – (jap. 合気道 aikidō, w dawnym zapisie 合氣道) – Japońska sztuka walki skodyfikowana przez Morihei Ueshibę pod koniec dziewiętnastego i na początku dwudziestego wieku. Aby przejść do listy kategorii Aikido, kliknij „tutaj”

Karate (jap. 空手 karate) – Sztuka walki i sport walki stworzone na Okinawie, w Japonii. Karate obejmuje swoim zasięgiem cały świat. Do chwili obecnej powstało ponad 100 stylów karate. Aby przejść do kategorii Karate kliknij „tutaj”

Kung-Fu (jap. 空手 Gōngfu) – W większości krajów świata zwrot kung fu oznacza chińskie sztuki walki. Aby przejść do kategorii Kung-Fu kliknij „tutaj”

Jujutsu (jap. 柔術 jūjutsu, dosł. „sztuka ustępliwości”, „sztuka łagodności, miękkości”; jū (柔) – miękkość, łagodność, giętkość, elastyczność, jutsu (術) – sztuka, technika, umiejętność) – tradycyjna, japońska sztuka walki lub metoda walki wręcz, bez broni lub z użyciem małego oręża, stosowana w ataku i obronie, w starciu z jednym albo kilkoma uzbrojonymi lub nieuzbrojonymi przeciwnikami. Aby przejść do kategorii Jujutsu kliknij „tutaj”

Taekwon-Do (hangul: 태권도; hancha: 跆拳道, [tʰɛ.kwʌn.do]) – Narodowy sport i tradycyjna sztuka walki Korei. Początkowo zostało stworzone do celów militarnych, następnie zostało zaadaptowane do użytku cywilnego. Aby przejść do kategorii Taekwon-Do kliknij „tutaj”

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania Sztuki Walki została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

GYM / Bodybuilder

10 stycznia 2019 autor: INF1N1TY

GYM / Bodybuilder Przedstawiam oto Siłownie ze zbiorami najważniejszych sklepów i producentów kulturystyki z takimi produktami jak: Odżywki Przed i Po treningowe, Aminokwasy, Białka, Gainery, Gluteina, Keratyna kończąc na napojach Carbo i Izotonikach i wiele wiele innych nie wymienionych, a także strony najpopularniejszych producentów takich jak: ActiveLab, Olimp, Ostrovit, HiTec, czy SciTec

Proszę teraz zapoznać się z materiałami i stronami  poniższych.

Oficjalne strony sklepów – pierwszą grupą są strony sklepów internetowych z działu Kulturystyki.

Oficjalne strony Producentów. drugą grupą  polskie i zagraniczne strony producentów artykułów dla Kulturystów

Jeśli są pytania, uwagi czy sugestie odnośnie strony, proszę o kontakt mailowy.

Patryk Sebastian Wiśniewski „INFINITY”
Właściciel i Administrator
www.Universe.Expert

Email 1: infinity.sci.fi@gmail.com
Email 2: infinity.sci.fi@wp.pl

  • Możliwość komentowania GYM / Bodybuilder została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Recover Password

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[wppb-recover-password]

Login

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[wppb-login]

Profile

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[wppb-edit-profile] 

Registration

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[wppb-register]

Password Reset

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[ultimatemember_password]

User

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[ultimatemember form_id=714796]

Register

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[ultimatemember form_id=714794]

Members

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[ultimatemember form_id=714797]

Login

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[ultimatemember form_id=714795]

Account

6 lipca 2018 autor: INF1N1TY

[ultimatemember_account]

Wywiad, FSB, BND…

23 kwietnia 2018 autor: INF1N1TY

Co do działalności wywiadowczej, dołączając do agencji www.FSB.ru jak i www.BND.de i współpracy gdzie współpraca polegała iż prowadząc odczyt mediów światowych jak Niemiec, Francji, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii i innych nie wymienionych dla swojego prywatnego wglądu, dokonywałem zapisu notatek i sporządzaniu raportów z sugestiami czy analizami. Głównym czynnikiem współpracy z wymienionymi agencjami była chęć powstrzymania elektronicznej agresji USA i agencji NSA w tym to co spotykamy na Mind Control, najprościej agencja FSB i BND były jedynym frontem który mógłby na arenie światowej coś zdziałać.

fsb

Tak więc na ich adresy e-mail wysyłając wszelkie informacje związane właśnie z doniesieniami prasowymi łącząc to z trybami szyfrowania i rozszyfrowania, można było podawać agencji szczegółowe dane o roszadach biznesu czy dziwnych przypadków tak w polityce, biznesie czy wojskowości i wywiadzei po zauważeniu takich właśnie dziwnych zdarzeń zaczełem zbierać wątpliwe informacje i zdarzenia i donosić do agencji podkreślając o swoje waptliwości czy zalecenia co do sprawy, i takich spraw było dosć dużo., a sugeruje że nadal będą i będę interweniował, to jak  to że zawsze mam możliwość zgłoszenia się do agencji FSB czy Niemieckiego BND i przekazaniu swoich informacji, raportów, zaleceń / wskazań…

bnd1

A teraz, jak to wygląda na zewnątrz, co na to inne strony wraz z tym z epoki dawnej agentury zwłaszcza naziemnej lat 70"-80"-90" ?

Więc właśnie tu jest problem bo istnieją nadal zgrzyty i problemy w rozumowaniach ale kro po kroku…
Problem polega w generacjach w epokach jakich każdy dorastał i jak wszystko funkcjonowało a jak postępowało i do jakich etapów i osiągnięć się doszło obecnie ?

Ale chwila z Historii, zacznijmy w ogóle od Internetu, jego początkach i rozwojowi aż do dni obecnych całkowicie zmieniając percepcje postrzegania świata czy też funkcjonowania Państwa / Państw a wykrytych problemach:

Koncepcja Internetu
 

test

23 kwietnia 2018 autor: INF1N1TY

test

Logowanie

19 marca 2018 autor: INF1N1TY

[pie_register_login] 

Astronomy – Resources

22 lutego 2018 autor: INF1N1TY

Astronomy & Astronautics – Tematyka dotycząca Astronomii i Astronautyki, zbiory grup użytkowników i administracji w portalu Facebook,com

  Users Group Website  
AdminsMembers NASZA ASTRONOMIA I NIE TYLKO [empty]
AdminsMembers ASTRONOMIA [empty]
Admins, Members ASTRONOMY No1 [empty]
Admins, Members Astronomia – Polska [empty]
Admins, Members Annunaki and Nibiru [empty]
Admins, Members Astronomy [empty]
Admins, Members Astronomia i Meteo | Landscape, Astronomy & Weather [empty]
Admins, Members Ancient Astronauts [empty]
Admins, Members COSMOS [empty]
Admins, Members OVNI Canada [empty]
Admins, Members El Cinturón de Orión – Ciencia y Astronomía [empty]
Admins, Members Simples Cosmos [empty]
Admins, Members HISTORIA UNIVERSAL [empty]
Admins, Members ASTRONOMÍA UNIVERSAL [empty]
Admins, Members Astronomia ! [empty]
Admins, Members Astronomía Sin Censur [empty]
Admins, Members Ovnis, astronomía y misterios [empty]
Admins, Members Космос и астрономия [empty]
Admins, Members ASTRONOMIA [empty]
Admins, Members Balcão da Astronomia [empty]
Admins, Members Arqueologia, Paleontologia, Astronomia II [empty]
AdminsMembers Bazar da astronomia [empty]
AdminsMembers Astronomia em debate !!! [empty]
Admins, Members Astronomia Chile [empty]
Admins, Members Astronomía,Cosmología y Ciencia [empty]
Admins, Members Астрономия, вселенная, космос [empty]
Admins, Members Astronomía y Astrobiología libre [empty]
Admins, Members Astronomía – Odisea por el Universo y el Cosmos  [empty]
Admins, Members ARQUEOLOGIA – ASTRONOMIA – OMNIVERSO [empty]
Admins, Members Astronomia Amadora e Astrofotografia Planetária [empty]
Admins, Members Astronomia Maya [empty]
Admins, Members Astronomia [empty]
Admins, Members Astronomia Brasil [empty]
Admins, Members Mercado da Astronomia [empty]
Admins, Members Astronomía – Un increíble viaje al Cosmos [empty]
Admins, Members Passione Astronomia Gruppo [empty]
Admins, Members Astronomía Universo [empty]
Admins, Members ASTROFISICA, COSMOLOGIA E FISICA PARTICELLARE [empty]
Admins, Members Astronomía en tu Bolsillo [empty]
Admins, Members Astronomia – Portugal [empty]
Admins, Members Astronomía y Exploración Espacial [empty]
Admins, Members Astronomia Misteri Svelati Contatti Ufo Extraterrestri [empty]
Admins, Members Astrophotography/ Amateur Astronomy Enthusiasts [empty]
AdminsMembers Astronomy & Cosmology Discussion Forum  [empty]
Admins, Members Astronomy for Beginners (A4B) [empty]
Admins, Members The FaceBook Astronomy Club [empty]
Admins, Members Amateur Astronomy [empty]
Admins, Members The Universe [empty]
Admins, Members Astronomy [empty]
Admins, Members Astronomy [empty]
Admins, Members I Love Astronomy – VIP Club [empty]
Admins, Members Alien- Science Association Of Astronomy Org.il [empty]
Admins, Members Philippine Astronomy Forum [empty]
Admins, Members Cosmology & Astrophysics News [empty]
Admins, Members Astrophotography for Beginners [empty]
Admins, Members Space and Astronomy [empty]
Admins, Members Physics Astronomy… [empty]
Admins, Members Observational Astronomy for Beginners [empty]
Admins, Members Online Astronomy  Society [empty]
Admins, Members Astrophotography [empty]
Admins, Members Cosmology: Astronomy, Science & Technology [empty]
Admins, Members Astronomy & Astrophysics [empty]
Admins, Members Lost Civilizations, Archaeology, Astronomy [empty]
AdminsMembers Astronomy and Science [empty]
AdminsMembers High Desert Astronomy [empty]
Admins, Members NYC Space Network Astronomy [empty]
Admins, Members Astronomy & Space Exploration [empty]
Admins, Members Space Group (World Science and Astronomy Department) [empty]
Admins, Members Awesome Astronomy [empty]
Admins, Members Earth And Space [empty]
Admins, Members Astro-Physics: Facts [empty]
Admins, Members Astro Taner: Astronomy by Taner Gocer [empty]
Admins, Members Time Travel [empty]
Admins, Members Cosmology [empty]
Admins, Members Space [empty]
Admins, Members Cosmology [empty]
Admins, Members Secondhand Astronomy Equipment UK  [empty]
Admins, Members Astronomy Global Network [empty]
Admins, Members Physics and Astronomy Group [empty]
Admins, Members Science, Astronomy, Archaeology, Nature [empty]
Admins, Members Astrophysics and Cosmology [empty]
Admins, Members The Universe, Astronomy, Ufo, Science and Technology [empty]
Admins, Members Chennai Astronomy Club [empty]
Admins, Members Lahore Astronomical Society [empty]
AdminsMembers SPACE, PLANETS, STARS, GALAXIES, UNIVERSES… [empty]
AdminsMembers Astronomy Spécial [empty]
Admins, Members Astronomy and Science Group [empty]
Admins, Members Astronomy for Everyone [empty]
Admins, Members Sunderland Astronomical Society [empty]
Admins, Members Astronomy (The Real Wonder) [empty]
Admins, Members Dr. Neil deGrasse Tyson [empty]
Admins, Members VIBGYOR ASTRONOMY [empty]

 

  • Możliwość komentowania Astronomy – Resources została wyłączona
  • Kategoria: Prasa

Conspiracy Theories

22 lutego 2018 autor: INF1N1TY

Conspiracy Theories & Facts – Tematyka dotycząca Faktów i Teorii Spiskowych, zbiory grup użytkowników i administracji w portalu Facebook,com

secret_0

  Users Group Website  
AdminsMembers Conspiracy911 [empty]
AdminsMembers Exposing the Truth AKA Conspiracy Theory Investigators [empty]
Admins, Members Conspiracy Theories and Hidden Knowledge Group [empty]
Admins, Members UFOs, Anunnaki, Reptilians, Conspiracy Theories [empty]
Admins, Members Conspiracy Facts ! Or  Fiction ? [empty]
Admins, Members End Times Bible Prophecies, Discussions [empty]
Admins, Members Conspiracy Realists Exposing Elite Agenda! (hi) [empty]
Admins, Members Conspiracy Masters [empty]
Admins, Members Conspiracy Puzzle Pieces [empty]
Admins, Members Hidden Truths, Cover-Ups, & Conspiracies [empty]
Admins, Members Conspiracy Theories and More [empty]
Admins, Members The New World Order & Other Conspiracies [empty]
Admins, Members Awakening: Conspiracies, Prophecies, and Truths (hi) [empty]
Admins, Members Ultimate Conspiracies [empty]
Admins, Members Alien / Conspiracy Truth Group [empty]
Admins, Members Conspiracy Truth! [empty]
Admins, Members Sergeant Major's Truther Info [empty]
Admins, Members Conspiracy Revealed [empty]
Admins, Members Conspiracy Research Anthony Hilder [empty]
Admins, Members Conspiracy Theorists Say The Darndest Things [empty]
Admins, Members Conspiracy Theory And World News [empty]
AdminsMembers The Conspiracy Talk [empty]
AdminsMembers The Rothschild Jesuit Conspiracy [empty]
Admins, Members Debunking Conspiracy [empty]
Admins, Members Conspiracy [empty]
Admins, Members Conspiracy Column [empty]
Admins, Members Conspiracy Lovers [empty]
Admins, Members Conspiracy FACT [empty]
Admins, Members Truth Conspiracy or Hidden Truth Worldwide [empty]
Admins, Members Conspiracy Hackers [empty]
Admins, Members Conspiracy News Network [empty]
Admins, Members All Conspiracy – No theory [empty]
Admins, Members News & Conspiracies [empty]
Admins, Members The Conspiracy Theory [empty]
Admins, Members Conspiracies and Mysteries: and Other Weird Strange Stuff [empty]
Admins, Members Cover Ups And Conspiracies [empty]
Admins, Members Conspiracy Or Not ..its Out There ! [empty]
Admins, Members NEW EARTH UNITED [empty]
Admins, Members David Icke – LIZARDSDOTCOM [empty]
Admins, Members Conspiracy TV [empty]
Admins, Members ILLUMITARDI – SHILLUMITARDI [empty]
Admins, Members Conspiracy Corner [empty]

« Wcześniejsze wpisy

stat4u