"Nie jem, nie piję, a chodzę i żyję". Niezwykła historia Magdy i plecaka, dzięki któremu może wyjść z domu
21 października 2016 autor: INF1N1TY
„Nie jem, nie piję, a chodzę i żyję” – tak mówi o sobie 34-letnia Magda, która od ponad roku nie przyjmuje pokarmu doustnie. Żyje wyłącznie dzięki „Stefanowi”. Tak pieszczotliwie nazywa plecak z przenośną pompą, która za pomocą rurki umieszczonej w żyle, pod obojczykiem, tłoczy do organizmu Magdy odpowiednie ilości wartości odżywczych. Codziennie, przez ok. 18 godz. nosi na plecach 6 kg. Tyle w sumie waży „Stefan”, przenośna pompa i worek żywieniowy z płynem, w którym znajdują się odpowiednie ilości tłuszczów, białka, węglowodanów , elektrolitów i witamin. Dzięki niemu może normalnie żyć. wiadomosci.wp.pl
Source: wiadomosci.wp.pl
- Brak komentarzy »
- Kategoria: Top Secret

Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.